Witam! Proszę o ustosunkowanie się do mojego postu, jeżeli ktoś będzię się orientował. Moja suczka miała cesarkę. Nie wiem dokładnie jakie leki dostała dla znieczulenia, ale na pewno kombinację kilku leków-ketaminę, coś tam jeszcze-narkozę. Przed cięciem dostała relanium. Podczas zabiegu bardzo szybko resorbowała leki, dlatego dostała ich dość dużo jak na swoją wagę-3,5 kilo. Po zabiegu dostała antisedan i później relanium. Dramat zaczął się, gdy wracałam z lecznicy do domu. Suczka szarpała się, strasznie krzyczała, chciała uciekać. Nie wiem, co się stało. Lekarka stwierdziła, że to nadwrażliwość na któryś ze składników znieczulenia. Dopiero po 1,5 godziny uspokoiła się, gdy dostała kroplówkę z solą fizjologiczną i zwymiotowała narkozę. Czy ktoś z was miał do czynienia z czymś takim?
Jakie są inne leki, które nie powodują takiej reakcji?