Jump to content
Dogomania

KHAZAR3

Members
  • Posts

    18
  • Joined

  • Last visited

KHAZAR3's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Sytuacja Czarusia jako jednego z tych malych i niepełnosprawnych w schronisku jest jedną z najbardziej tragicznych. Ponieważ zbliża się zima i zagródki będą likwidowane, a psy tam mieszkające wkładane do ogólnych klatek nie będą również przestrzegane zasady jakiejkolwiek segegacji Czaruś jest jednym z pierwszych dla ktorych jesień będzie ostatnią w życiu. Jest niemlody, bez oczka. Gdy tylko jestem w schronisku codziennie o tym przypomina. Gdyby umiał mowić, to powiedziałby, że wie otym co się niedlugo może wydarzyć. Szczeka i szczeka gdy mnie widzi. Muszę mu zawsze powiedzieć, że wszystko będzie dobrze. Ale czy napewno? USPOSOBIENIE CZARUSIA - jest bardzo zazdrosny o miłość, trudno powiedzieć jak do dzieci, bo my tego nie widzimy, możemy tylko domniemywać. On jest bardzo inteligentny, o duzym temperamencie, biega i cieszy się gdy zajmuje się nim K. nie dopuszcza do niej innego psa, jednak gdy go skarci staje się bardzo posluszny. Myslę, że w domu u kogoś sprawdził by się. Nie ma jednak dużoi czasu. ZAGRODKI BEDA LIKWIDOWANE.
  2. Wczoraj była , podeszła do prętów i spojrzała z nadzieja. dzisiaj niestety jej nie widziałam jutro spawdzę. Jest naprawdę kochana.
  3. Większość diagnoz jest brana z powietrza, niestety ale być może ta jest prawdopodobna. w związku z tym , ze nie ma pieniędzy na skomplikowane i poważne leczenie, to najprawdopodobniej nie jest ono prowadzone. Postawienie słusznej diagnozy nie jest wiarygodne bez wykonania chociażby badań krwi tak jak jest to w przypadku ludzi. Stany zapalne wymagaja dlugotrwalych systematycznych kuracji, a te w schronisku nie są możliwe. Dzisiaj psiak miał również inny problem. Najprawdopodobniej pchly, bo zaczął sobie wygryzać futro z tyłu przy ogonie , nie wyglądało to ciekawie. Zaczęlo się paprać. Został opatrzony ale to tylko dorażna pomoc. W przypadku tych bardzo inteligentnych i wrażliwych psów ich cierpienie jest jeszcze bardziej wymowne. Dla niego ratunek to ciepły dom. Jutro zapytam czy można by mu zrobić badania krwi.
  4. Postaram się nawiązać kontakt z dośc bliską mi kedyś osobą w Niemczech , może pomoże tajguni znaleźć dom. Jest to jednak mała szansa. Tajguniu nie zapomina my o Tobie.
  5. Nikt nie odwiedza Ronyi, a taka sliczna sunia. jest już troche zimno, a tu budy niezbyt cieple a nawet mokre. Tak długo siedzi w klatce 5 na 5 m. Może dzisiaj będzie miala szczęście.
  6. Czy nikomu Tajgunia nie przypadła do serca? To niemożliwe. Ona dzisiaj sama podeszła do kratek. Ona chyba wie, że niej myslimy. Domek dla Tagi przed zimą to dla niej zbawienie.
  7. Tajga to przepiękne imię. Tajguniu napewno ktos Cię jeszcze pokocha. Jest cudowna. Tak slicznie się uśmiecha gdy ktoś patrzy. Tajguniu, hop do gory.
  8. Ludzie, proszę nie czekajcie na tragedię jakby prosto z Szekspira tylko ulitujcie się nad nią w momencie gdy jeszcze jest zdrowa i żyje. Czyżby po śmierci właściciela nic już dobrego nie miało ć na tym swiecie?
  9. Jest mi bardzo przykro, niektóre psiaki nie mają szczęscia, a może mają dzięki Octawii i innym którzy pomagali i dzięki nim zaznały trochę szczęścia.
  10. Wiem, że jest bardzo trudno, ale moze ktoś zajrzy na ten watek i pomoże psiakowi, jest juz i tak póxno, inny jego kolega z padaczka odszedł, spieszmy się
  11. Bidulka siedzi w małej klatce, czeka choćby na cień zainteresowania, pyszczek usmiecha się od czasu do czasu, może ktoś ja pokocha
  12. Uciekinierka pomimo płochliwej natury, a może właśnie dlatego, gdy choć troszkę zaufa człowiekowi, który próbuje jej pomóc, być może w niezdarny sposób, nie zdając sobie sprawy z jej subtelności, zaczyna się pięknie uśmiechać. Cofa się jeszcze przed wyciagniętą ręką, ale zerka spod długich rzęs i myśli. Co ona tak naprawdę myśli? Bardzo chciałbym wiedzieć. Mam nadzieję, że otworzy swoje serce przed tym, kto doceni urodę jej duszy, piekno spojrzenia i na drodze wzajemnego porozumienia, tego na najbardziej głebokim poziomie pomaszeruje za nim odkrywać uroki tego świata. Potrzebny będzie czas, zrozumienie, ale i wielka wdzięczność. Jakie wiodła zycie nie wiemy, jakie są jej przyzwyczajenia również nie. Wiadomo tylko tyle, że pragnie komuś zaufać, a tak bardzo się tego obawia. Dajmy sobie szansę zdobyć jej zaufanie.
  13. Psiuńcio nie ma za duzo czasu, już tyle miesięcy siedzi w klatce. Czy na ta Pania z bielska jest jakiś namiar. Bardzo prosze o jakiś kontakt. szkoda czasu.Nie jestem biegły za bardzo w tych komputerowo-internetowych sprawach dlatego podaje mój numer telefonu (042) 643 59 71
×
×
  • Create New...