-
Posts
2226 -
Joined
-
Last visited
Converted
-
Location
Zielonka/warszawa/wołomin
Contact Methods
-
Signal
9044483
Recent Profile Visitors
The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.
elainfo's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Rybo spokojnie..moze wszystko jest ok...chociaz ja tez mialam jednej nocy koszmary a na drugi dzien dostalam wiadomosc ze Oskar sznaucer, ktorego wyadoptowalam do berlina niestety odszedl za TM-nie zawsze jestesmy w stanie przewidziec na ile w porzadku beda w przyszlosci nowi opiekunowie psa.. mam nadzieje ze Tbis grzeje dupke w cieplym domku;-)
-
[quote name='Kinia1984']u mnie za 5 dni mija pol roku jak nie ma z nami naszego Bobka...tez nie lubie tego watku ale jednoczesnie trzymam kciuki za kazdego nowego psa ktory pojawia sie na tym watku... ale mam tez pozytywne przyklady:) nasz tymczasowicz Skarbus ma PNN i w poniedzialek robilysmy kontorlne badanie krwi i mocznik od ostatniego razu spadl do 45 ze 100 a kreatynina z 2 do 1,03:) przez 2 tygodnie dostawal leki , na karmie jest 2 miesiace a kroplowki podajemy 2 razy w tygodniu:) tylko ze w zamian pojawila sie ostra jaskra z wylewem krwi do oka, oko jest ogromne i walczymy...wzroku nie odzyska ale walczymy o to zeby oczka nie usuwac... eh Kinia Kinia. cz on dostaje leki na nadcisnienie , ktore zazwyczaj towarzyszy mocznicy..?? byc moze naczynka w oku nie wytrzymaly i nastapil wylew do oka.. moj pies odszedl na te cholerna przypadlosc wiele lat temu ..a w maju moje ukochane 4 letnie kocie .. to walka z czasem.
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
elainfo replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Oskarek odszedl pare dni temu za teczowy most ["] pomoglismy mu odnalezc kolejne 3,5 roku szczescia wlasnie tutaj na dogomanii- dziekujemy Pani Ireno za cudowny dom dla Oskarka.. [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/1065/terier2lw9rozjasned3.jpg[/IMG] -
[quote name='Justa&Zwierzaki'][COLOR=#ff0000]Mam bardzo złe wieści [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_cry.gif[/IMG] [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_cry.gif[/IMG] [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_cry.gif[/IMG] Rudzik zarasta i dlatego sika kropelkowo , a dokładniej zarasta mu cewka moczowa dopiero co wyszyta [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_cry.gif[/IMG] [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_cry.gif[/IMG] [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_cry.gif[/IMG] Rudzik był juz 2 razy wyszywany i nie mozna go co chwile wyszywać bo organizm tego nie wytrzyma , mój wspaniały wet jeszcze skonsultuje sie z kimś ale nie daje mu wiekszych szans ... Zawiozłam dzis do badania mocz i dostał dzis antybityk i dostaje 2 razy dziennie urosept . Na razie z ewentualna adopcja sie wstrzymujemy [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_cry.gif[/IMG] Pytałam weta czy ja tu nie jestem w czymś winna , czy nie zaniedbałam czegoś , ale wet to wykluczył ... Wydaje mi sie ze póki je i sika jako tako bez bólu to czeba ma dac zyć i rozpieszczeć go ... Wziełam dziś 10 saszetek RC urinary . [/COLOR][/QUOTE] na jakiej podstawie wet stwierdza że Rudzik zarasta???U mnie tez twierdzili, że Tapirek zarasta- a okazało sie że był zatkany czopami pooperacyjnymi po wyszyciu- bo za wasko był wyszyty i czopy mnie miały ujscia! to straszne,że człowiek taki bezradny..
-
:megagrin: o jesssssssooo...nie mogę z Wami:roflt:
-
[quote name='EVA2406']Czy to Turcja, czy jeszcze bardziej zacofany, jeśli chodzi o opiekę nad zwierzętami, kraj. Bo w Turcji też kiedyś widziałam takie koty w dużych ilościach.[/QUOTE] Evuniu lece na CYpr- wyspę kotów..grecka część.. byłas blisko;-)
-
ufff.. to dobrze,ze masz ten transport..a na miau coś się więcej dzieje.. bo tutaj to przeraźliwa cisza panuje u Rudzika.. Trzyma kciuki za Rudaska bardzo mocno;-) życzę mu szczęścia i zdrówka..żeby ta cewka się tam uładziła w końcu. ja mam jeszcze Centurionka (ten z avatrku) z suk'iem i Mrysię z alergią pokarmową. Po Tapirku prędko nie przygarnę kolejnej bidy...ale zycze jak najszybciej cudownego domku Rudaskowi.
-
[quote name='EVA2406']Bardzo mi smutno :placz:, bo to jedna para rąk do pomocy biedakom odpada :-(. Mam nadzieję, że o nas nie zapomnisz[/QUOTE] Ewcia pewnie ,że nie zapomnę..eeehh tam gdzie jadę jest tysiace wolnozyjacych mnożących się i chorych zasmarkanych kotów.. wiec pewnie będę i tak miała pełne ręce roboty.. Na pewno będę zaglądać na dogo..a jak jakąś prace tam znajdę to i postaram sie coś wspomóc..
-
kurcze 29 mnie niema w kraju;-(( a 21 czerwca wyjeżdżam z Polski chyba na stałe..