Witam
przedstawiam Di
15 kg szczęścia :)
Adoptowana 30 stycznia 2015 r. z Elbląskiego schroniska.
Jak to bywa ze schroniskami idziesz po małego kundelka wracasz z mini wersja haszczaka zakochana po uszy :)
Z lekkim niepokojem umieszczonym gdzieś z tyłu głowy szepczącym: "poradzisz sobie? to dorosły pies dasz rade? czy TŻ zaakceptuje? czy psina zaakceptuje was?"
i nagle patrzysz jak ostatnia łapa ląduje za bramą gdzie smutek słychać z daleka, a w psicy zmienia się coś bliżej nie określonego może uszy stawia bardziej? może ogon unosi wyżej? może oczy zaczynają bardziej lśnić...?? nie wiesz co dokładnie, ale widzisz mega zmianę i już wiesz...że dasz radę, że zrobisz wszystko żeby psica miała kochający dom i żeby nigdy już nie musiała tam wrócić.A wiecie co jest najpiękniejsze?? że w tej samej chwili kiedy brama schroniska zostaje za wami między tobą a psicą rodzi się mega więź...na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć że tak silna iż nikt i nic nie może was rozdzielić :)