[B]BORA[/B] ona z dnia na dzień nie nauczy się zostawać........dla niej mieszkanie w Krakowie to nowe miejsce.........nie czuje się "u siebie". Może "kilkanaście powtórzeń" to za dużo? Spróbuj nie ekscytować się tym, że wychodzisz.......ona to napewno czuje......idz do sklepu, jak wrócisz to daj jej coś w nagrodę.....idż wyrzucić śmieci i po powrocie smakołyk do pyska.......poprostu wyjdz, nie patrz na nią, nie głaskaj, nie mów, że zaraz wracasz........Może niech ona czuje, że Ty wychodzisz z domu po jedzenie dla niej? Wiesz idziesz na "polowanie" i coś jej przynosisz.........