ja sie chyba pogubiłam , w tym wszystkim, czyli nadzieja nie ma psa od pompeo? ja jak kupowałam Nike nie zauważyłam drastycznych warunków , dlatego taka zszokowana jestem, może błysku nie było , ale ok, pani sprzedająca płakała jak nie wiem, a psy wyglądały na zadbane ( wyczesane i skakały na kolana Pani) ale to było w łodzi a tu sprawa rozchodzi sie chyba o tomaszów maz. dostałam wyprawke ( troche royala, ciasteczka dla szczeniorów, karme gotowaną chyba i zabawke czy cos pachnącego matką) POMPEO szczerze mam nadzieje że nie jest dokładnie tak jak w tym poście opisane i że psy są w dobrych warunkach i mają do kogo sie przytulic, bardzo chce w to wierzyc, bo jak pisałam to że są bez rodowodu to mały pikuś....
fantka a Ty w łodzi kupowałas pieska? mój garnął do ludzi jak nie wiem i do głaskania... ale widac było że babka co sprzedawała go przytulała itd, ale może nie była to pompeo tylko np mama , bo miała z 50- tke