Dzień dobry wszystkim :)
Mam następujący problem i nie wiem, jak postępować, bo oczywiście w internetach zdania są podzielone :) dlatego proszę o pomoc osoby doświadczone :)
Mam szczeniaka maltańczyka (3,5 mies), który szczeka, gdy ktoś przechodzi kolo naszych drzwi na klatce. Oczywiście wiem ze pies to pies i szczeka, ale chciałabym wiedzieć, jak się zachować, żeby tego zachowania nie wzmacniać. Czy mam nie reagować? Czy wręcz przeciwnie, podchodzić do drzwi i mówić że jest ok? Nie zna jeszcze za dobrze komendy cisza, tzn jesteśmy w trakcie nauki, ale bardziej chodzi mi o to, czy da się go jakoś znieczulic na lazenie ludzi po klatce czy po prostu pies tak ma i kropka? Boję się że robię coś źle bo szczeka coraz dłużej, tzn wcześniej tylko szczeknal raz czy dwa a teraz już szczeka np kilka-kilkanaście sekund.
Proszę o odpowiedzi, mój pierwszy wątek został olany, ale może akurat teraz się uda ;)