Sunia jest bardzo grzeczna.Kiedy z nią przyjechałam zaczeło się zwiedzanie.Przywitała się z Dawidem,wszystko oglądneła a póżniej klapneła na swoim legowisku.W nocy zrobiła siusiu na podłogę.Rano to wszystko posprzątałam poszłam z nią na trawkę a pózniej dałam jej jedzonko dla szczeniaków.Ogólnie 1dzień spłynął na zwiedzaniu domu i okolic.2 dzień to uczenie jej podawania łapki i uczenia Dawida jak postępować z sunią.W 3dnu poznała do czego słózy piłeczka a na spacerku poznała roczną Bokserkę Lunę.Teraz już jest craz bardziej śmiała i wesoła.uczę ją czystości w domu bo leje niesamowicie.jest bardzo kochana.Narazie muwimy do niej Suńka lub Sońka ale będziemy musieli wymyśleć w końcu jakiej imię.Pozdrawiam.