Witajcie, mam problem z moim 5-cio miesięcznym owczarkiem niemieckim. Kiedy wychodzę z nim na spacery i ktoś niedaleko nas przechodzi to pies wpada w szał i wygląda to tak jakby chciał go zagryźć - jeży się, szarpie, szczeka. Na szczęście w przypadku jak się z nim zbliżę do tej osoby to okazuje się że chce się bawić, w pobliżu mam również las gdzie zawsze z nim wychodzę i tam go spuszczam jednak jak kogoś lub coś zauważy to mi ucieka (biegnąc również się zachowuje jakby agresywnie) i nie reaguje na moje komendy, potrafi tak biec za kimś nawet kilkaset metrów a wraca do mnie dopiero po kilku minutach. Kilka razy zanim ja zauważyłem samochód i go zawołałem na smycz to on już go gonił - na szczęście również nie podbiegał od przodu ani nie próbował gryźć opon. Jak go tego skutecznie oduczyć? Większość ludzi przy takim jego zachowaniu się go po prostu boi mimo że to jeszcze szczeniak a dzieci wręcz uciekają czym potęgują jego niechciane zachowanie. Dodam jeszcze na koniec że pies w domu reaguje na wszystkie komendy za pierwszym razem, na spacerze z reguły też jest posłuszny (ale nie tak bardzo jak w domu) oczywiście jeżeli nikogo nie ma w zasięgu wzroku. Jak sobię mogę z tym poradzić ?