Cześć :)
U mojego 2-letniego pieska zdiagnozowano niedoczynność tarczycy. Do badań zmusiła nas nadwaga psa. Pojawił się problem, że piesek nie jadł zbyt dużo a mimo wszystko tył :( Zrobił się też trochę apatyczny, ale nie miał żadnych problemów z utratą sierści. Nasz weterynarz zaproponował, aby zrobić badania krwi i od razu oznaczenie T4. Niestety wyszło nam w wynikach, że T4 jest poniżej normy i wynosi 12,2 ng/ml gdzie normę mamy oznaczoną od 15. Od razu zaczęliśmy leczenie. Psu został przepisany Forthyron 200, pół tabletki co 12h. Problem pojawił się jednak taki, że równolegle z leczeniem pies stał się jeszcze bardziej apatyczny niż przed leczeniem :( w ogóle nie chce wychodzić z domu, więcej śpi, o dłuższym spacerze możemy zapomnieć. Czy miał ktoś może podobną sytuację i wie co może być powodem aż takiego spadku aktywności u psa??