weterynarz był i powiedział że to jakaś narośl nowotworowa i warto wyciąć żeby oku w końcu nie zaszkodziło
no to będzie zabieg..
ps. ale z wielką paszczą wyskoczył na tego weterynarza... zupełnie jak nie on... :O
ktos pomoze zdiagnozowac? cos mu na powiece wyskoczylo... i wg mnie rosnie.. powoli ale rosnie..
trwale zwiazne z powieka...
oczywiscie wizyta u weterynarza tez bedzie..
pozdrawiam W.
ps. dalem w okulistyce bo na oku... ale nie wiem czy to ma zwiazek..