Hej nika. Inka nic nie bierze. Weterynarz powiedział, że nerki i wątroba w jej przypadku są za slabe na tolerancję Vetorylu. Kazał skupić się tylko na paliatywnym leczeniu serca, wątroby i nerek.
Testy robione w Warszawie na które wydalam 400 zł stwierdziły że ma zespół Cushinga. Jaki typ nie wiem czy nadnerczowy czy przysadkowy. Dopiero w necie wyczytałam, że aby móc to stwierdzić potrzebny jest inny rodzaj testu a Inka miała tylko test stymulacji ACTH robiony. Tak strasznie przeżyła boleśnie ten test i była tak wykończona ciągłymi pobieraniami krwi na poziom mocznika i innych wskaźników, ze już brakło sił na inne testy i jej i mi. Leczę serce, wątrobę i dieta nerkowa tak jak zalecił wet.