Zastanawiałam się nad adopcją Fenixa ze względu na Grację. Moja ragdollka to kotka o bardzo wrażliwej psychice i Pani behawiorystka nie zalecała dla niej towarzystwa. Ja postanowiłam inaczej, mimo wszystko. Dziś minęło 16 dni odkąd Fenix znalazł u mnie schronienie i z wiejskich pól awansował na salony :)
Fenix to przemiły, grzeczny i przymilny koteczek. Od pierwszego dnia Gracja zaakceptowała nowego przybysza. Może tak od razu wielkiej nie było, ale swarów też nie :) Bardzo się cieszę, że mogłam temu biednemu, poturbowanemu przez życie kotkowi ofiarować wszystko co dla niego najlepsze.