Jump to content
Dogomania

Igulec

Members
  • Posts

    86
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Inowrocław

Contact Methods

  • WWW
    http://www.kociadolina.pl

Igulec's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Paulina, zapytaj o koszt operacji usunięcia guz i sterylizacji dla tej suczki w przychodni Piastowska w Inowroclawiu. Zaznacz, że to bezdomniak. tam mają doświadczenie w takich operacjach, nawet po innych wetach otrzymują pacjentów, jak opiekunowie wracaja z przerzutami, bo wet nie usunął wszystkiego. Na pewno uda sie uzbierać na operacje.
  2. Witam, zostałam zaproszona do tego wątku oraz niejako wywołana do odpowiedzi przez kogoś, kto napisał coś ocenie psa w gronie, w którym znajduje się elinka. Na początku może powiem, że elinkę widziałam raz na własne oczy i wymieniłam się z nią chyba 1 pw na forum. Tyle mnie w jej gronie. Po drugie - widziałam Gwiazdeczkę chyba dzień po jej przyjeździe do Bazyliszka, 17 kwietnia w niedzielę. Uwierzcie mi, jej wygląd nie wskazywał na nadwagę. Nie chcę nikogo oskarżać, bo nikogo nie znam i nie mnie oceniać stopień opieki i zaangażowania. Zanim jednak ktokolwiek powie coś za dużo, chciałabym wiedzieć, czy sunia miała robione badania krwi. Przepraszam za głupie pytanie, ale nie mam kiedy przebrnąć przez cały wątek, aby to sprawdzić. Zaś pytam, bo wiele chorób objawia się gwałtownym chudnięciem pomimo właściwej opieki - nerki, trzustka. Poza tym z pewnością stres na to wpłynął - ciągła zmiana miejsc, podróże. Wiele zwierząt reaguje na takie zmiany bardzo gwałtownie i szybko. Może sie zatem okazać, że niepotrzebnie szuka się winnego, jeśli za wszystkim kryje się jakaś choroba? A Ciebie, Bazyliszku, proszę o chwilę oddechu zanim po napisaniu postu wciśniesz zatwierdź. Przeczytaj go jeszcze raz i pomyśl, czy czegoś, co chcesz przekazać, nie można napisać łagodniej. Słowo pisane ma bowiem to do siebie, że nie idzie w parze z mimiką i nie każdy odczyta je tak, jak Ty byś sobie tego życzyła. Dlatego zanim wyślesz post, przeczytaj go kilka razy.
  3. Właśnie, ja już szukam czegokolwiek, nawet nieogrodzonego podwórka. Mam styropian w piwnicy, bo został mi od kocich bud z zimy, kartony, to nawet budę bym jej zrobiła i niechby tam sobie na długim czymś (sznurku?) chodziła, byleby pod auto nie wpadła i była z dala od ludzi, którzy mogą do schronu zadzwonić.
  4. wszystko to zrobiliśmy na początku - pracownik marketu to nasz koci DT, rozmawiałam też z okolicznymi właścicielami psów - wszyscy twierdzą, jeśli w ogóle ją zauważyli wcześniej - że pojawiła się nagle i nikt jej nie zna. wszem, nie jest wychudzona, bo pewnie w swoim domu jeść dostawała, teraz też dostaje od różnych osób.
  5. Dzięki. Jakby co, to jestem pod telefonem. Uciekam teraz synkiem się zająć i jakiś obiad zrobić.
  6. Sunia koczuje tam już podobno minimum 1,5 tygodnia. Byłam ją teraz nakarmić. Oto ona: [URL="http://img580.imageshack.us/i/sunia1.jpg/"][URL=http://img215.imageshack.us/i/sunia1.jpg/][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/8025/sunia1.th.jpg[/IMG][/URL] [/URL] [URL="http://img853.imageshack.us/i/sunia3.jpg/"][/URL][URL="http://img84.imageshack.us/i/sunia2m.jpg/"][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/3548/sunia2m.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img853.imageshack.us/i/sunia3.jpg/"][IMG]http://img853.imageshack.us/img853/1177/sunia3.th.jpg[/IMG][/URL]
  7. Postaram się o zdjęcia. Ale dziwne to trochę - rozumiem, że w przypadku psów trzeba precyzować wielkość - ja tymczasuję koty i ani wielkość, ani wygląd nie mają dla mnie znaczenia. Ktoś dzwoni i jak mam miejsce, to biorę. Ale każdy rządzi się swoimi prawami.
  8. A dlaczego? Czy wygląd ma taki wpływ na fakt, czy dać zwierzakowi szansę?
  9. W necie znalazłam, że schronisko w Dopiewie prowadzne jest ZUK, a prowadzony tam wolontariat odbywa się raczej na zasadzie wyrażenia zgody na działania na rzecz zwierząt - schronisko nie ogłaszało naboru wolontariuszy, nie podpisuje umów z takowymi itp. W świetle prawa wg mnie zatem jest to nielegalne. Na takiej zasadzie można zatem działać wszędzie - jest to rzeczywiście dobra wola zarządcy schroniska. Teraz współpracuje jednak ze schroniskiem fundacja, zatem na może podpisywać umowy z wolontariuszami, a np. schronisko może niedpłatnie dawać kilka boksów dla fundacji. Odnośnie zaś zbierania funduszy na psy w schroniskach - jestem zdania, że powinno płacić za to wszystko miasto, szczególnie jeśli nie wprowadzają programu walki z bezdomnością i nie opłacają sterylizacji. W budżetach miast są ogromne kwoty zabezpieczane na prowadzenie schronisk, a kasa w dużej mierze idzie na wypłaty pracowników, których często (nie mówię, ze zawsze) wyręczają wolontariusze.
  10. Sunia leży ciągle w tym samym miejscu, bo znajoma właśnie dzwoniła, że ją widziała...
  11. Zupełnie zapomniałam - jakby ktoś chciał pomóc, proszę o kontakt tel., bo w sieci jestem rzadko. Telefon - Agnieszka 603 045 826
  12. Dziś będąc na spacerze z dzieckiem zauważyłam suczkę leżącą na trawie przy markecie. Kuleje na tylna nogę. Leży ciągle tym samym miejscu - wydaje mi się, że została wyrzucona przez kogoś z samochodu. Noce jeszcze są zimne, a ja nie mogę jej zabrać do domu. Mam psa nietolerującego inne psy i 17 kotów na tymczasie. Jeśli jednak znalazła by się dobra dusza i dała DT psince, nie musi się martwić o koszty jej utrzymania czy ewentualnego leczenia. Sunia jest średniej wielkości, ale bardziej skłania się ku małej. Wiek, ok. 3-5 lat. Na pewno już ma za sobą odkarmione dzieciaki. Jest płochliwa, ale szybko można nawiązać z nią kontakt i po pewnym czasie daje się pogłaskać, ale najlepiej, jak się nie wstaje - najbardziej ufa, jak człowiek jest na jej poziomie. Krótkowłosa, sierść brązowa podpalana, w typie rasy zwykłego kundelka. Mam nadzieję, że znajdzie się DT zanim ktos zadzwoni po Pogotowie Czytsości i psina trafi do schronu...
  13. Rzadko tu bywam, a le przypadkiem weszłam i czuję się wywołana do odpowiedzi jako członek zarządu Fundacji Kocia Dolina. Animalsi w Inowrocławiu nie prowadzą wolontariatu, współpracują jednorazowo z jakąś szkołą, ale nic poza tym. Poza tym nie znam ich programu pracy, jeśli w ogóle takowy istnieje. Miasto Inowrocław podpisało umowę na prowadzenie Schroniska z PGKiM. Z mojej wiedzy na temat przepisów wynika, że wolontariusze nie mogą pracować na rzecz podmiotu nastawionego na zysk, a spółka z o.o., jaką jest PGKiM, właśnie jest takim podmiotem. Póki co osoby, które pytaja się o wolontariat uzyskują odpowiedź: "na razie nie", przy czym nikt nie dopytał chyba, jak długo trwa "na razie" i czym jest spowodowane. Ja nie bardzo mam wstęp do schronu, a jeśli już, to jestem bacznie obserwowana, bo miałam już oficjalnych kilka zastrzeżeń d ich pracy i kilka zatargów, łącznie z inspekcją weterynaryjną w moim własnym domu. W związku z faktem, iż PGKiM, jako prowadzący Schronisko uczestniczy w wielu spotkaniach dotyczących zwierząt i urzędowych spraw, na których się spotykamy, mamy oficjalne stosunki. Na pismie zas cokolwiek od nich otrzymać to naprawdę cud...
  14. Dziewczyny, szukajcie też na wizyty przedadopcyjne na forum miau.
  15. Pytanie zadałaś Ty w wątku sharp pei ;)
×
×
  • Create New...