Witam,
Posiadam kundelka, wiek około 10 miesięcy, waga 4 kg. Podczas pobytu u znajomych gdzie piesek swobodnie hasał z innymi psiakami po ogrodzie, dużo chodził po schodach zauważyłam kulenie na lewą, tylną łapkę, biegał sam, nie mogę wykluczyc ze nie doznał jakiegoś urazu. Przy dotyku pies warczał, wyraźnie go bolała. Weterynarz prowadząca podała zastrzyki bodajże przeciwzapalne/przeciwbólowe. Ból ustał ale kulenie nie. Pies w domu nie chce chodzic, ciezko zmienic mu pozycje na stojaca z lezenia, na lapkę nie staje. Dzisiaj wykonalismy rtg i lekarka stwierdziła lekkie zwichnięcie stawu biodrowego. Czy to wyglada bardzo źle? Zalecenia: organiczyc ruch, CIMALGEX 30 mg 1/2 tabletki dziennie, w czwartek kontrola. Bardzo prosze o opinie czy ktoś spotkal się z takim przypadkiem? Czy jest możliwosc całkowitego wyleczenia czy piesek już zawsze będzie miał problem z chodzeniem?