Pierwsze co zrobiłam to kupiłam szelki na allegro, najtańsze. Nie robiłam wielkiej wyprawki, bo nie byłam 100% pewna czy pies znajdzie się w domu. U mnie zawsze wszystko jest na hura, w każdej chwili może coś się zmienić (sama decyzja o psie była przemyślana, ale czy samo kupno dojdzie do skutku nie było pewne). W schowku znalazłam 2 różowe dziecinne kocyki i jakiegoś miśka z paczek dla niemowląt z popularnego mleka. Tą karmę to wzięłam na promocji akurat, no i tak bardzo chciałam już psa w domu i nie mogłam się doczekać że przynajmniej sprawiłam sobie radość kupując dla niego coś. I wzięłam jeszcze przysmaki nie mogąc się doczekać kiedy go nakarmię (pamiętałam od dawna że w sklepach zoologicznych było tyle różnych kolorowych przysmaków, zwłaszcza atrakcyjne te na wagę, zawsze chciałam kogoś nimi nakarmić ale nie miałam kogo :D mam jeszcze 2 ptaszyska ale one to raczej nie zasmakują). U wet jednak moja radość nie trwała długo - szelki mega za duże (miał wtedy 8 tyg.) i jeszcze brak zębów do pogryzienia takich przysmaków.
W dniu zakupu psa (jak już przytaszczyłam potworka do domu) poleciałam do sklepu i apteki po 2 najprostsze (i wcale nie takie ładne) miski plastikowe, ten ring gumowy, szczotkę i podkłady.
Dopiero w następnych dniach zmierzyłam psa jak spał i kupiłam wypasioną kanapę na allegro, poszłam do 2 zoologicznego i kupiłam na wagę ciasteczka, piszczałkę, ucho do gryzienia, obrożę (nie znosi jej) i inne przysmaki.
I tak systematycznie coś mu dokupuję. W biedrą znalazłam później 2 ostatnie (!) ładniejsze miseczki z napisem dog i kosteczkami, więc je porwałam jak najszybciej, I w Pepco znalazłam podkładkę dla psa (chciałam niebieską ale albo róż albo czarny :[ )
W chińskim centrum znalazłam fajne ubranko, wojskowe i stosunkowo tanie bo ok 22-25zł gdzie w niektórych sklepach ceny od 50 a i za 108 znalazłam w jednej galerii a wcale nie było jakieś najpiękniejsze...
Mam jeszcze dla niego ucho, sznurkową kość i 1 piszczałkę taką jak ta żółta ale pomarańczową.
Mam wrażenie że mało tych zabawek, pewnie jeszcze coś się może chować pod łóżkiem albo gdzieś indziej... I tak mój but lub skarpetki najlepsze :D
W chińskim centrum kupiłam ostatnio najmniejsze spinki i gumki, sama je ozdobiłam i wyglądają całkiem całkiem. No sorry ale nie będę płacić 9-10 zł za jedną 1cm sztukę spinki tylko dlatego że to "firmowe" i dla psa = luksus. Mam 2 ręcę, trochę talentu :P, materiały, klej gorący, to do dzieła :D