kociaki roznie duuuzo sie pozmieniało. Jednego kotka straciliśmy bo rozszarpał sobie brzuch na płocie, ale nie to go zabiło -weterynarz nie udolny bo raz ze źle to z szył, to dwa po po tygodniu wszystko sie rozlazło i nie dał rady tego jakoś ściągnąć za mało skóry, trzeba było kotka uspic:(((( W miedzy czasie kuzyn przyniósł nam kota dziwaka bo bo wyglądał bardzo inaczej;) tzn ogon puszysty i gdzieniegdzie dlugi włos:) Zabrał go z gospodarstwa bo tam chcieli mu odrąbać głowę ze zabił gołębia :(
I tak jest cały czas mieszka z mama i druga kotka( wysterylizowaną) pupilek mamy to niesamowity kot:) sika do misek piasek musi byc za każdym razem wymieniany ( hehhe a kurcze wcześniej spal z kurami :).Nazywaliśmy go Futrzak:)
Moja sunia mieszka ze mną w Sosnowcu:) Saima skończyla lalka już rok. Wynajmuje tu w Sosnowcu i znajomego w domu i tam jest wspólny ogród:) gdzie sa jeszcze dwie laleczki Berneńskie matka z córką prawie roczną:) . tak wiec banda jest:)