Witam. Troszkę zaniedbałem temat, gdyż przybyło nam jednego małego obywatela :)
Historia piesków jest taka: przyszły na świat w lisiej norce, w lesie nieopodal Dzierżoniowa. Udało się je odłowić pracownikom tamtejszego schroniska (których serdecznie pozdrawiam) :). Pieski trafiły do nas całkowicie dzikie, wychudzone i wystraszone. Udało sie je jednak oswoić. Teraz nie wyobrażamy sobie wyjazdu gdziekolwiek bez nich.
Pieski zwiedziły już Pragę, teraz podbijamy Międzyzdroje :)