Witam serdecznie...ja pieska z rodowodem mam poraz pierwszy i kupując go nie pomyślałam przez chwilę żeby z tego tytułu spisac umowę .Czytajac ten temat dopiero uzmysłowiłam sobie jakie to ryzyko za sobą niesie.Na szczęście hodowca od którego kupiłam pieska okazał się uczciwy,a mój piesek cieszy się świetnym zdrowiem.Do tej pory myślałam ,że metryczka jest gwarancją dobrego zakupu no bo przecież to też wizytowka hodowcy..:mad: ..ale niestety wychodzi na to ,że .filonek bezogonek ma racje, skoro umowy nie ma to hodowca może się wszystkiego wyprzeć ,jednak wydaje mi się,że skoro w metryce nie było nadmienione o wadach pieska to jest to własnie dowodem na to, że hodowca był nieuczciwy bez względu na to czy go dał za darmo czy nie.....? czy to nie powinno stanowic podstawę do tego, aby to zgłosić zwiąkowi..