[quote name='unytka1']Poza tym, zaznaczam od razu niczego nie sugeruję, ale po głebszym zastanowieniu się narzuca sie pytanie dlaczego właściwie ludzie którzy psa kazali wyszkolic dla niepełnosprawnego dziecka (jakież to sa koszty) mieszkajacy w Austrii decyduja sie oddać psażeby znaleźć mu dobry dom w Polsce. Powtarzam, niczego nie sugeruje bo nie znam psa ale na prawdę mało prawdopodobne jest aby tylko brak czasy był jedyną przyczyną, inne przyczyny moga być różne. Proponuję dyskusje na ten temat odłożyć do niedzielnego wieczoru.
[/quote]
Unytko,ja już wiem więcej na ten temat,powodem oddania są problemy rodzinne(nie będe tu tego opisywać) i prawna właściecielka pracując po tyle godzin dziennie nie była w stanie samotnie się tym psem dalej zajmować.Nie ma innych powodów,bo pies jest naprawde wspaniały i w nim winy brak. ;)
Jutro postaram się zeskanować zdjęcie tego psa i Ci je wyślę.
Ja również uważam że Untytka ma bardzo dobre podejście do całej sprawy i że jest wiarygodną osobą.Zresztą pani Ewa i jej rodzina nie pozwoli na to żeby poszedł w złe ręce,bardzo jej na psie zależy i jestem pewna że dalszy kontakt będzie utrzymywany.:p