Widzę, że nie tylko u nas jest ten problem. Niestety psy samopas to standard, bo wiele osób uważa że panuje nad psem, a ja wiele razy byłam świadkiem pogryzienia. Diana mojego taty jest Dogiem, który reaguje nawet na ojca wzrok, a co dopiero jakby ją zawołał. Ale niestety nie każdy ma tak posłusznego przyjaciela. Wydaje mi się, że zachować trzeba umiar. Trochę zaufać, ale jednak trzymac dystans który pozwoli na szybką reakcję.