Jump to content
Dogomania

demi

Members
  • Posts

    3511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by demi

  1. [quote name='amensalizm']Chciałam pogratulować akcji z Zuzannną Kot. Jest prześwietna.[/QUOTE] Dziękujemy :D
  2. [quote name='mmd']Bianka to sunia, że tak powiem od p. Janusza? Wydaje mi się, że to ona, wyrzucona z samochodu pod W-wą? Nie wchodzi mi link z banerka Demi, wysłałam wczoraj @.[/QUOTE] co mi kochana wysłałaś? :)
  3. Pan Marek jest zaklepany jak by co:) tak myśle, ale POLECAM w 100% dr Guta z Obornik, cud facet, Bogatynia przy nim to sie nie umywa! :)
  4. ja Wam powiem, ze ja juz nie mam pomysłu na to wszystko! po prostu nie mam. Każdy coś wymyśla, ściemnia, kłamie. Ja Pani Gabrysi powiedziałam, zeby wołała codzień policje, niech przychodzą i patrzą ze psy nie mają co jeść! Ale co z tego, prawnie moze jakiś uszczerbek w swoim życiu Pan S bedzie miał, a psy dalej głodne. Myśmy wzieli psów ile moglismy, ale to prawie nic... I teraz sie kombinuje na ich leczenie, zabiegi itd. A Pani Gabrysi mega współczuje, ze musi siedzieć w tym gównie, i ma na głowie 70 psów, to jakiś horror... ja juz nie mam pomysłu... bo pisaliśmy już gdzie sie dało, i niby miał być już koniec, a końca nie widać.
  5. Marcia uziemiona z dzisiusiem to szaleje dalej z ogłoszeniami:D dziekujemy!
  6. Myśle, ze bede mogła, dam znać dokładnie jutro, lub dziś wieczorem. z tym, że: - potrzebuje dokładny opis suni, wszystkie badania, oraz wskazówki, które mam przekazać. - co z finansami? - dane kontaktowe, adresy, gdzie od kogo mam odebrać i odwieźć psa. - czy wizyta jest juz umówiona? to chyba na razie wszystko:)
  7. wiecie co, ja już nic nie wiem, od każdego mam kompletnie inne informacje, ale faktem jest ze psy dalej siedzą... Ile ich jest w sumie w tej chwili? bo ja juz na prawde nic a nic nie rozumiem. a juz myslałam, ze to koniec...
  8. ja tam problemu nie widze, nie macie żadnej umowy??? Skoro Fandacja sie nie odzywa, to przecież nie bedziemy na nią czekać jak na zbawienie, prawda?! bo to przecież chodzi o dobro psa. Trzeba podpisać umowe teraz jakąkolwiek, jak Fundacja sie obudzi to sie umowe przepisze i po problemie:) A pies już mógł by być na swoim, szczęśliwy i w ogóle. Wiec nie wiem po co to lanie wody :roll:
  9. tak sie zastanawiam, i daje propozycje, a i tak zrobicie co chcecie:) Przywoźcie małą we wt do mnie, w środe pójde z nią na AR na diagnostyke, myśle ze skończy sie na kontraście, a co potem to sie okaże. Tylko musiałabym mieć pełną dokumentacje i opis co sie z sunią działo, nawet odręcznie napisane. Myślę, ze jeśli dogo nie da rady finansowo, wezme wszystko na swoją org. Prezesowa mnie zabije, bo mamy już 4 tysiace długu na ar... ale trudno. Bo nie ma na co czekać. Z tym, ze mała długo być u mnie nie bedzie mogła. potem bedzie musiała wrócić do dt. Jeśli coś postanowicie i chcecie skorzystać z mojej propozycji to dajcie znać, bo musze zadzwonić i sie umówić na wszystko w środe. Bo ja innej opcji nie widze, ale już Wy decydujcie:)
  10. [quote name='erka'] [B]Czy znacie może jakąś fundacje , która by mogła pomóc?[/B] Niestety my nie jesteśmy w stanie unieść takiegio ciężaru finasowego, mamy pod opieka jeszcze sporo psiaków, zupełnie nie wiem, co teraz robić, tak mi szkoda tej sunieczki:(.[/QUOTE] to chyba nie realne dla każdego z nas....
  11. [quote name='BIANKA1']Demi , wiele jestem w stanie zrobic , ale doopci nie przepchnę:-( Biedna kruszynka . To pewnie jeszcze troche potrwa , zanim mała wyzdrowieje . W pierwszym poście cały czas aktualizuję wszystko . Jak allegro cegiełkowe się skończy , i bedzie nowe , to dajcie znać - zmienię link .[/QUOTE] Jak nie zapomne, to dam znać:) Ja też z przepychaniem dupci sobie nie radze, nie ma takiej opcji w ogóle. Moge myć i wszystko, ale to mnie przerasta :shake:
  12. [quote name='Inez de Villaro']To dobre rokowania Demi? ps. mam psa podobnego do Rodana, jest na łańcuchu na razie, ale go zabierzemy ...nie chcesz?? :) (klik w mój banerek)[/QUOTE] hehe, widziałam kluska:) nawet jak bym chciała to cóż... mój tel 726 90 55 66 :)
  13. Mała już od 11 u moich wetek:) Stefan to na prawde CUDOWNY człowiek! Dziekujemy CZERDO za opłacenie wycieczki do Poznania:D:* Mają sie wieczorem weci skontaktować ze sobą i dogadać szczegóły, a tak to wszystko po staremu, z tym, ze mała bedzie jeść już stały pokarm.
  14. mała ew może u mnie tą 1-2 noce przesiedzieć, ale niestety w klatce, bo mnie mało co jest w domu, a na pastwę moich dziadów przecież jej nie zostawie. u mnie we wt raczej odpada, mam 2 zabiegi od 9 i zanim je skończe i bede wolna to pewnie bedzie 13.... takze bardziej środa. Na tomograf kochani nas/was nie stać... ja bym myślała o mielografi i od razu na taki zabieg wstepnie moge sie umówic, i od 8 by sie coś myślało. Nie wiem, nie wiem.
  15. [quote name='ast']Piesek ma wyłysiałe miejsca na grzbiecie dlatego nie widać tego na zdjeciu.Niestety nie mam wiecej fotek chyba ,ze zrobie je w schronisku.Jest w boksie ze spokojnymi psiakami i mam nadzieję ze nic mu nie grozi...Gdy znależli go moi znajomi,znależlismy mu na szybko dom tymczasowy gdzie przebywał 2 dni.Niestety osoba,która go przetrzymała nie mogła go zatrzymać na dłuższy okres czasu.I z dwojga złego wolelismy go przewieżć do schroniska niż go pozostawic na ulicy w miejscu znalezienia, w nadziei ze ktoś bedzie go w schronisku szukał.Niestety pomyliliśmy się:([/QUOTE] Moni, jak bedziesz u psiaka w schronie, porób mu wiecej zdjęć, zeby porobic biedakowi ogłoszenia.
  16. [quote name='zuziaM'] Pytalam juz, czy wiadomo w ogole cos wiecej o Julci ??? Jak dlugo tam byla, skad sie tam w ogole wziela ..... ?????? Czy ktos to wie ?????[/QUOTE] tego to nie ma szans zeby sie dowiedzieć niestety....
  17. [quote name='ladySwallow']Zamówione teksty: Betinka to mała, młoda suczka pilnie potrzebująca domu. Jest początkowo nieufna i przestraszona, trzeba jej czasu, aby pokochała człowieka - wtedy staje się ogromną przylepą. Potrzeba jej kochającego i cierpliwego właściciela. Adoptuj Betinkę, daj jej swoją miłość, skontaktuj się: 792 333 938 Betinka to dwuletnia, niewielka sunia ważąca maksymalnie 12 kg. Na początku była ogromnie przestraszona, chowała się w kącie i nieruchomiała na widok człowieka – obecnie jest już o wiele lepiej, sunia jest strachliwa i nieufna do obcych, jednak po jakimś czasie przywyka do nich. Potrzeba jej czasu, aby otworzyła się całkowicie – widać to po obecnych tymczasowych opiekunach suczki, do których mała lgnie i którym bardzo ufa. Daj jej dom, ona tak bardzo go potrzebuje! Betinka jest zaszczepiona i odrobaczona, niedługo czeka ją sterylizacja. Skontaktuj się w sprawie adopcji: 792 333 938 Człowiek jako istota myśląca i empatyczna powinien być współczujący na krzywdę słabszych i szanować każde stworzenie – wszak każde stworzenie może odczuwać cierpienie. Okazuje się jednak, że empatia to słowo nieznane części osób – z braku empatii rodzi się zaś taka tragedia, jak tragedia przerażonej Betinka. Betinka to młoda suczka, ma około 2 lat – przeżyła jednak już tyle złego, że początkowo, na widok obcej osoby trzęsła się i załatwiała pod siebie. Obecnie Betinka przebywa w domu tymczasowym, gdzie uczy się, że człowiekowi można zaufać – poczyniła znaczne postępy i nawet pokazuje już brzuszek do głaskania. Strachem reaguje na obcych, jednak po chwili strach przechodzi i suczka stara się zaufać – gdy zaufa, jest najukochańszym psem na świecie. Jest już zaszczepiona i odrobaczona, niedługo będzie wysterylizowana. Potrzebuje cierpliwych, mądrych właścicieli, którzy dadzą jej ciepło i dom. Jeśli chcesz adoptować Betinkę, skontaktuj się: 792 333 938[/QUOTE] SUPER:D:D:D To domek nie wypalił Kasiu?:(
  18. jakby co mój tel 726 90 55 66, ja jutro rano mogę pomóc na AR jak coś:) i juz uciekam do biura
  19. [quote name='xmartix']jak to ? jak to skąd? z Martusi ogłoszeń :eviltong:[/QUOTE] dokładnie tak:D
  20. ja bym chciała zwrócić uwagę na słowo " w tej chwili niemożliwe" :D:D:D:D Jutro odbieram Czuczka, bedzie miał traume, skończą sie kokosanki, wołowinki i inne smakowitości. I jeszcze czeka go zapoznanie z nowym piesiastym, 15 letnim dziedziem onka... bedzoe sie działo :/
  21. Mała nie ma przepukliny, jest nie całe 2 tyg po zabiegu i jeszcze są szwy wyczuwalne, wkoncu pocerowana jest równo. Ja po raz kolejny powiem, ze gdybym miała taki tyłek to bym błagała, zeby mnie ktoś dobił. A mała nie, nie przeszkadza jej "przepychanie" tyłka 3 razy dziennie itd... Nie dostaje przeciwbólowych, ,mała nawet nie protestuje. Po prostu podziwiam tego psiaczka. Mała dziś pojechała z Stefanem do Poznania, do dr Wasiewicza (jak dobrze nazwisko kojarze) podobno jakaś super sława i koleś bardzo godny polecenia. Stefan to CUDOWNY człowiek. nie dość ze mnie nie zabił, ze małą wczoraj mu ok 23 przywiozłam to jeszcze dziś za swoje pieniądze pojechał z małą do poznania. Nie mówiąc o tym, ze i ten sławny doktor nic nie wziął, a podobno jest mega drogi- ceni sie;) Takze brak mi słów dla poświeceniA I wspaniałości Stefana! Dziewczyny, on prowadzi hotel:D takze niedługo bidy bedziemy tam mu wozić:) Takze właśnie wracają do domu, mała ma zwężenie jelita grubego w okolicach miednicy, i trzeba to ciągle przepychać, tak jak robią to moje wetki- też mają nerwy... Przetoka zrobiła sie spowrotem, ale to nie tragedia, zawsze można ją zrobić jak podrośnie. Jeśli cześć tego jelita sie nie poszerzy to też można zoperować, ale wszystko w późniejszym czasie. Takze wychodzi na to ze mała zostanie u mnie póki co, bo wątpie żebyś Bianko dała rade przepychać tą dupcie- dla mnie jest to nie do przeskoczenia... Mamy jej zmienić diete na bardziej stałą, sama dobra karma, zeby mała dostała jak najwiecej wartości odżywczych. Dziś już ze Stefem zjadła kurczaka z kfc, obranego ze skórki itd:P i intestinala w trasie. Jutro ją odbieram z Obornik. Jej, za dużo wszystkiego....
  22. a gdzie mała jest? Można wcześniej zadzwonić na ar powiedzieć jaki jest problem i czy dany lekarz przyjmuje, a kilku dobrych by sie znalazło. Wiadomo czekać trzeba zawsze, wizyta na ar to pół dnia roboty:/ można jechać nawet jutro i bedzie ok.
  23. ale w czym problem? dom sprawdzony, ok, bardzo go chcą, psiak już ich zna. Nic tylko podpisywać i dzwonic co jakiś czas na zwiady :)
×
×
  • Create New...