Jump to content
Dogomania

Sabina25

Members
  • Posts

    33
  • Joined

  • Last visited

About Sabina25

  • Birthday 06/17/1980

Converted

  • Biography
    Najlepszą przyjaciółką mojego psa :)
  • Location
    Niedersachsen - Niemcy
  • Interests
    Dobermany, Jeździectwo, Psychologia, PR
  • Occupation
    Trening koni, Specjalista PR

Sabina25's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Coś w tym jest. Ja mogę tylko powiedzieć na podstawie jednego przypadku - mojego psa. Jak się problemy zaczęły, a była jeszcze młoda to regularnie mi kulała i byłam przerażona co to będzie później - Dr. Sterna widząc zdjęcia uznał, że pies mógłby być już kaleką. Od czasu podjęcia leczenia u nomen omen Dr. Bissenika + mojej konsekwencji względem zaleceń z czasem było coraz lepiej, od trzech lat (tfu tfu) kulawizny nie było, myślę więc, że i bólu psica nie czuje... U nas jest kwestia utrzymania tego co jest, bo pies nie cierpi, ale stawy nie młodnieją, wiadomo. Mamy zacny wiek jak na dobka i poza kolanami kondycja super, więc pewnie egzemplarz mocny mi się trafił to i problem stawowy dobrze znosi ;) Życzę wam z całego serca poprawy, komórkami czy nie, ważne by była a pies mógł biegać - bo do tego stworzony! :)
  2. Skuteczniejsze w przypadku konkretnie mojego psa. Wet bardzo precyzyjnie mi wytłumaczył dlaczego, ale nie powtórzę, bo rozmowa była rok temu... za tydzień mamy ostatni zastrzyk to dopytam i dopiszę :) Wiem tylko, że wątpliwości najmniejszych po rozmowie nie miałam, dodatkowo dlatego, że wetowi ufam absolutnie, no a po efektach leczenia patrząc cieszę się z podjętej decyzji. Irap jest efektywniejszy od osocza PRP i stosowany powszechnie w leczeniu koni sportowych, tutaj też miałam szanse, pracując z końmi, obserwować efekty i też weci końscy w niemczech bardzo chwalą.
  3. Wiem, że to wątek o komórkach, ale może się dopisze, a nóż komuś się przyda nasze doświadczenie. Moja suka zamiast komórek, miała polecone zabiegi PRP oraz Irap jako skuteczniejsze w jej przypadku. Sunia ma zwyrodnienia stawów kolanowych. Rok temu było osocze bogatopłytkowe 3 iniekcje, w tym roku Irap 4 podania. Psica ma 10,5 roku, zwyrodnienia stwierdzone już w wieku 5 lat. Dzięki zabiegom kulawizny brak, pies jest "szybszy" w łapach i elastyczniejszy, biega, skacze i wstaje płynnie po spaniu - dla niewiedzącego trudno zauważyć problem. Prócz zabiegów dostaje raz na pół roku Cartrophen vet oraz stale suplement na stawy z glukozaminą. Oczywiście pilnujemy bardzo kilku zasad żelaznych - niska waga, unikamy schodów oraz zabaw z innymi psami, na rzecz długich, spokojnych spacerów. Życzę sobie i swojemu psu by w takim jak teraz komforcie żyła - i do tego z wetem dążymy :-)
  4. W Niemczech popularne są karmy produkowane regionalnie, niekomercyjne, oni generalnie propagują swoje i dla ludzi też :) Mojej suni jednak ta karma nie służyła co nie znaczy, że wynalazek całkiem zły. W sumie Wolfsblut też Niemiecki, choć przez przypadek ;) Nad tranem właśnie myślałam, choć ta karma całkiem rybna, więc nie wiem czy nie będę dublować? Siemie lniane dostaje na zmianę z nasionami Chia.
  5. Wiesz, już nie będę robić doświadczeń, skoro Wolfsblut jej służy to nie ma co kombinować. A służy ewidentnie, bo drapanie (tfu tfu) praktycznie ustąpiło, łupież również, wet radzi jedynie by na zimę dawać jej tę "tłustszą" wersję... A karma, którą jadła w Niemczech to O'Canis - dla alergików, konina z łososiem, karma "bio", zimno-tłoczona, wydawałoby się, że dobry wybór...
  6. Czy ktoś miał może doświadczenia z tymi zabiegami? A konkretnie z PRP?
  7. Niestety, ale zbyt krótko dawałam karmę by móc się wypowiedzieć. Straszne tu w Niemczech problemy by ją dostać, więc musiałam poszukać innej. Kupiłam tutejszą, polecaną markę, ale efekty opłakane, drapanie niemiłosierne i wróciłyśmy do Wolsfsbluta - mam nadzieję, że alergia się wyciszy... żałuje, że w ogóle zmieniałam, bo nie dość, że drapanie, to jeszcze sunia schudła i dostała łupieżu :/
  8. Ja mam w planach powrót na bieżnię na wiosnę, mieszkamy teraz w Niemczech i szczęśliwie jest to tu bardzo popularne :) Na zimę przerywam, bo w zeszłym roku mi się sunia nabawiła zapalenia płuc, choć suszona była dokładnie... a szkoda, bo akurat w zimę mniej "naturalnego" ruchu! ;) [B]kasikz[/B], widzę, że twój piesio zadowolony z zabiegów! Moja niestety bieżni nie pokochała, za wodą nie przepada ;)
  9. Tumerinu podaję 1 tabletkę i również robię przerwy co około 3 miesiące. Konsultowałam to z naszym wetem ortopedą i z producentem, więc dawkowanie bezpieczne :) Sunia 27kg. [URL="http://www.gooddogfoodcompany.com/archives/126-the-incredible-health-benefits-of-chia-seeds"]Nasiona Chia[/URL] zdecydowanie biją siemię lniane na głowę ;-) Robię jej w formie żelu, żeby się lepiej wchłaniały. Dzięki za wskazówkę ze zmieloną różą, dołożymy również! :)
  10. Sabina25

    O'Canis

    Ponieważ mieszkam teraz w Niemczech, zdecydowałam się wypróbować "lokalną" markę i padło na O'Canis - przekonał mnie ciekawy skład, bez glutenu i drobiu (moja psica ma alergię). No i to zimne tłoczenie wydaje się mieć sens... za kilka tygodni zdam relację :) Próbujemy koninę i łososia. Sunia moja ma 9 lat i prócz problemów ze stawami jest w dobrej kondycji, jednak drapie się czasami i na ostatniej karmie "dorobiła się" łupieżu i tu karma ma pole do popisu ;-)
  11. Moja sunia na stawy dostaje ludzki Tumerin, czyli imbir+kurkuma - sprawdza się super. Daje jej też olej kokosowy, który uwielbia i nasiona Chia - bogate w Omegi i mnóstwo przeciwutleniaczy, minerałów i witamin - polecam :)
  12. Nam wet przy zwyrodnieniach stawowych polecił oprócz możliwie dużo, regularnego i spokojnego ruchu suplement o nazwie TRM Muscle Dog - właśnie na wzmocnienie masy mięśniowej. Sprawdza się super, sunia ma 9 lat i dzięki mięśniom nie odczuwa problemów ze stawami. Ponieważ produkt jest drogi, stosujemy koński (Makana), który jest tym samym tylko duuuużo wydajniejszym ;-) Polecam też bieżnię wodną, mięśnie rosną w oczach :)
  13. Z tego co czytałam to było jakieś podejrzenie w niektórych wersjach, ale nic nie wykryto. Ja zdecydowałam się, po czytaniu dobrych opinii na zagranicznych forach na smak, który akurat był bez podejrzeń ;-) Od kilku dni psica moja je NB z rybą, dla alergików. Jestem bardzo ciekawa efektów, bo składowo karma wydaje się być bardzo dobra...
  14. Sabina25

    Wolfsblut

    [quote name='Witokret']Z moich i moich klientów doświadczeń wynika, że pierwszym krokiem do alergii jest monotonna dieta w postaci jednego rodzaju karmy podawanej dzień w dzień przez wiele miesięcy. Dobrze jest co jakiś czas zmieniać smaki i producentów (oczywiście byle karma była dobrej jakości bez zbożowych śmieci!)[/QUOTE] No kiedy ja właśnie przez tę chęć urozmaicenia zepsułam psa :/ Może faktycznie spróbuję Fish4Dogs. Ona za rybami szaleje, więc z lubieniem problemu nie będzie na pewno ;) Póki co już ma łupież i robi 100 bobków dziennie :O Ewidentnie jej ta karma nie podpasowała... przedobrzyłam! Ona się sporo rusza, bo prócz długich marszy codziennie, chodzi 2x w tygodniu na bieżnie wodą, więc do zastanych staruszków nie należy ;) Raczej jest na spacerach podejrzewana o szczenięctwo taka energetyczna i figlarna :D Myślę, więc, że nie mam co jej liczyć tych kalorii tylko obserwować jak się pies czuje i wygląda i najwyżej regulować porcje, tak? :)
  15. Sabina25

    Wolfsblut

    Dziękuję wam bardzo za konkretne odpowiedzi! Myślę, że macie racje z tymi zbożami, skupiłam się tylko na rodzaju mięsa, a to może zboże winne... Ona teraz dostaje NDF Lamb&Rice, ale co ważne ja jej tę karmę, o której Martens pisze - Cold River- też dawałam i na niej się również drapała! Co do wysokiej kaloryczności to wyszłam z jak widać złego założenia, że skoro NDF ma połowę mniej tłuszczu to i mniej kalorii ;)) A do tego pewna treserka powiedziała mi, że karmy wysokobiałkowe są bardzo energetyczne... Choć faktem jest, że na NDF przy tej samej porcji zaczęła chudnąć i musiałam zwiększyć racje... Rozumiem jednak, że karma Wild Pacyfic dla starszej, ale aktywnej mojej suni jest jak najbardziej właściwa?? Czyli nadgorliwa Pańsia niepotrzebnie robiła doświadczenia :/ Wróce zatem do WB i mam wielką nadzieję, że to była przyczyna i kochana moja psina nie będzie się już musiała gimnastykować co chwila ;) Jeszcze raz dzięki za mądre info :)
×
×
  • Create New...