Jump to content
Dogomania

marian-poczesny

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marian-poczesny

  1. [quote name='puli']Wykastruj tego,który jest niżej w hierarchii.Układ sił bedzie wyraźny,a ponieważ kastrat nie jest żadna konkurencją,to silniejszy nie bedzie mial powodu żeby mu wciąż pokazywać gdzie jego miejsce.Ten "niższy "tez nie powinien się "stawiać".Niezależnie co postanowisz,musisz zareagowac szybko,bo póki się hierarchia nie ustali to raczej nie przestaną.Moze sie tez nie skończyć na znaczeniu terenu.Jak młody poczuje sie silniejszy mogą pójść w ruch zęby.[/QUOTE] Były już zeby, więc przeszli ten etap ;) Teraz jeden za drugiego życie by oddał. Jak powiedziałem, mały na każdym kroku ulega większemu. To widać. A co do kastracji, to ja miałem w planach wykastrowanie obu. Nie są to psy hodowlane, a jestem za sterylizacją i kastracja niehodowlanych psów. Zwlekam z tym, bo to sa psy domowe, pilnowane itp, a zawsze to jest jakiś zabieg chirurgiczny ;)
  2. agula. Pies nie powinien mieć cały czas dostępu do jedzenia z paru powodów: 1. niezdrowo, jak ma zawsze, to może jeść ile chce, może pojawić się otyłość 2. Dominacja - pies, który ma cały czas dostep do jedzenie uważa, że to on odpowiada za jedzenie, że on je zdobywa. Może wtedy rzeczywiście sprawiać kłopoty typu podśikiwanie. Sprawa dominacji I jak zaczyna wąchać i zabierac się do podnoszenia nogi szybciutko na dwór, a jak siknie na dworze to wielka nagroda ;) Domyślam się, że niekoniecznie to musi skutkować, wtedy rób tak jak mówi gosia. Nie ma sensu profilaktycznie krzyczeć, bo on wiele z tego nie zrozumie. Jak jest możliwość przyłapania psa na goracym uczynku to mamy połowę sukcesu. [quote]Jeśli chodzi o problem Mariana, to myślę, że posikiwanie może brać się stąd, iż ten 1,5 roczny samiec rozwinął się płaciowo i to siusianie to taka cicha rywalizacja - jeden siknie, a zaraz potem drugi. Nie mam pomysłu, co zrobić, jeśli nie można psów przyłapać[/quote]A wiesz, że o tym nie pomyślałem? A wydawało mi sie, że wszystki możliwości już przerobiłem. Rzeczywiście - jak są na dworze to sikają jeden przez drugiego. Pozostaje tylko jedna rzecz. pies 1,5 roczny jest znacznie większy od tego drugiego i wyraźnie widać, że starszy ulega na kazdym kroku młodszemu-większemu. Ale fakt, rzeczywiście może byc to spowodowane tym, tylko, ze w dalszym ciagu nie mam pomyslu jak rozwiazac moj problem.
  3. No to ja Wam przedstawię swoja sytuacje. Mam trzy psy, jedną dziewczynę, dwóch chłopców. Od jakiś paru misięcy chłopcy zaczęli mi podsikiwać w pokoju. Nie wiąże się to z dominacją, bo na każdym kroku są ulegli. Również nie jest to zbytnie uleganie, bo wtedy robili by przy mnie. Nie ma szans, żeby złapać któregoś na goracym uczynku. Opcja ze smakołykami jak zrobi na dworze (tak zawsze uczyłem psy nie załatwiac się w domu i zawsze osiągałem bardzo dobre wyniki) nie wchodzi w gre, bo oni robią i na dworze, i w domu. Próbowalem tego na samym poczatku. Jeden pies ma 6 lat, drugi półtora roku. I zaczęło się to dosłownie nagle, z dnia na dzień. jednego dnia wszystko ok, a od nastepnego podsikiwanie, nawet jak wyjdę na pół godziny z domu. No i co ja mam w takim wypadku zrobić? Zamykać w klatkach na pewno nie będę.
×
×
  • Create New...