Witam,
Od roku jestem opiekunem owczarka niemieckiego. Pies został odebrany interwencyjnie z łańcucha, gdzie żył w swoich odchodach, karmiony był chlebem z wodą, a za budę służyła mu wykopana dziura. Szacowany wiek psa to 7 lat. Ogólnie samopoczucie psa jest bardzo dobre. Pomimo znacznie lepszego żywienia pies przytył tylko 1,5 kg w ciągu roku. Pies mieszka razem z drugim owczarkiem (12-letnim), który nie ma żadnych objawów.
Objawy:
- drapanie w okolicach szyi i pach,
- gryzienie pachwin,
- lizanie i gryzienie przednich łap na wysokości "przedramion",
- gryzienie grzbietu od połowy tułowia do nasady ogona,
- strupy w okolicy nasady ogona - nie są to strupy powstałe od gryzienia się, tylko chyba z tego łupieżu (foto w załączeniu),
- przetłuszczająca się sierść z widocznym łupieżem,
- popękane poduszki, zwłaszcza w okolicach pazurów oraz łamanie się pazurów (poprawiło się po podaniu cynku i biotyny, ale na krótko),
- odór z pyska.
Podjęte działania:
- morfologia i tarczyca OK (w załączeniu),
- szamponoterapia z dziegieciem chwilowo pomogła (kąpany był 3 x tyg / 2 tygodnie). Widoczna była poprawa stanu sierści, mniej się drapał, ale było dobrze tylko kilka dni.
- podany został zastrzyk ze sterydem - przyniósł poprawę na kilka dni,
- w badaniu mikroskopowym sierści nie wykryto grzybów, ani pasożytów,
- zmiana karmy z Purina Dog Chow Lamb & Rice na gotowanego kurczaczka z ryżem i siemieniem lnianym - bez zmian,
- zmiana płynu do mycia podłóg z Domestosa na Ajax,
- zmiana proszku do prania na wodę z octem (dotyczy tylko psich rzeczy) - brak poprawy,
- zmiana miejsca zamieszkania na 5 dni - brak poprawy,
Proszę o pomoc.
Pimpuś.pdf