Jestem po kolejnej wizycie z sunią, u kolejnego weta, a właściwie wetki. Sunia dostała dużo leków: kroplówki dożylnie, witaminy, minerały. Miała zrobione usg całego brzuszka. Na podstawie wyników badań z krwi - ostry stan zapalny, dlatego te krwiste wymioty i biegunka. W domu węgiel i furosemid jak się nie wysika. Wieczorem kontakt telefoniczny, jak się ma sunia. Jutro na kolejną kroplówkę i tak do soboty, potem kontrolne badanie krwi. Nareszcie ktoś zajął się moim pieskiem. Ta Pani Weterynarz wykazała się ogromną wiedzą i zainteresowaniem, a także okazała ogromne serce dla mojej suni.