I Witam, mam problem od paru miesięcy że swoimi psami. Mieszkam w UK i niestety weterynarz tu jest według mojej opinii bezradny, chciałby wyciągać pieniądze, ale żadnej rady dla mnie nie ma, pomijając fakt że początkowo zupełnie mnoe zlekcewazyl. Ale do rzeczy. Mam dwa Staffiki oba cierpią na alergie skórna, zmieniałam karmę kilkukrotnie, najpierw był Royal, potem Acana, potem Brit a stanęło na Burns który poleciła mi trenerka. Moja Daisy ma odwieczne, nawracajace zapalenia uszu i czerwona skórę na uszach pomimo podawania kropli, Dexter cały czas wygryza sierśc na grzbiecie. Weterynarz początkowo przy okazji szczepień Zlekcewazyl Dextera po czym po paru miesiącach kiedy go znowu zobaczył stwierdził czemu nie przyszłam z tym prędzej że to coś w rodzaju atopowego zapalenia skóry. Przepisał ostatecznie szampon i cotygodniowe kąpiele dla obu psów a jeśli to nie pomoże to hormony. Nie pomaga a ja chcę uniknąć podawania hormonów bo wiem ze to nie jest dobre dla psa. Załączam zdjęcia proszę o rady.