Witam serdecznie hodowców Lhasa :)
Na początku przepraszam FORUMOWICZKI wyczulone na poprawną ortografie, za błędy które moge popełniać. Spowodowane jest to moim długim pobytem w Anglii, z kąd po prawie 10 latach wróciłam :)
Zajrzałam na te forum ponieważ moi przyjaciele z Wysp mają renomowane hodowle Lhasa Apso (Shardlow, Rienach, Kutani itp), ale to mało istotne....
Jestem nie mile zaskoczona tym co tu zastałam... :(
Chodzi mi mianowicie o tę straszną zajadłość co niektórych wypowiedzi, złośliwość ludzką a przede wszystkim brak kultury !!!
Czy Wy hodowcy z Polski zawsze tak ze sobą rozmawiacie, podkładacie sobie nogi nawzajem i opluwacie na publicznych forach ????!!!!
Przecież to godzi w Was samych, wystawiacie sobie na polu światowym świadectwo urągające godności hodowcy.
Jestem naprawde głęboko oburzona Waszym zachowaniem. Rozumiem konkurencje, chęć bycia najlepszym.... Ale obudzcie się na litość ....
Konkurencja oczywiście ale nie taka nie zdrowa, a wręcz chora !!! Obrzucanie epitetami " PET ", czyjeś psiaki, tylko dlatego że się nie podobają to naprawde przykre.
Ludzie gdzie Wasza kultura !!! Myślicie że jesteście SUPER HODOWCAMI... To się mylicie.
W UK moi przyjaciele mimo konkurencji, przyjaźnili się ze sobą, nie obrażali nawzajem, jeśli jakiś pies im się nie podobał nigdy nie byliby wstanie tak tego okazywać jak co niektórzy na tym forum. Ich wrodzona życzliwość i godność własna nie pozwoliłaby na to.
Jako osoba postronna, która naprawde WSZYSTKIM HODOWCĄ LHASA Z POLSKI życzy samych sukcesów, życze również ogłady i kultury osobistej. Bo to co piszecie daje świadectwo WAM wszystkim, a nie tylko wybranym.
Pozdrawiam Was bardzo gorąco :)
Zajrze tu co jakiś czas, bo sama mam zamiar przywieść sobie dwa maluszki od moich przyjaciół :)
Mam nadzieję że Wasze stosunki się poprawią, bo teraźniejsze są naprawde nie do przyjęcia.
Nina