Bardzo dziękuję za gratulacje dla mojej suczki Aluzji :)
Byłam w wielkim szoku, gdy sędzia podszedł do mnie z gratulacjami. Z wrażenia rozsypałam wszystkie przysmaki na podłogę.
Co do organizacji... Rzeczywiście, wczoraj były bardzo duże opóźniania i nikt nie tłumaczył, dlaczego. Sędziowanie miało zacząć się o 9.30, a o 10.30 pobiegłam do informacji zapytać, co się dzieje i kiedy rzeczywiście zaczną się oceny. W odpowiedzi usłyszałam: "Oceny w ringu będą od 9.30". Pokazałam panu godzinę na zegarku, a on na to, że nic więcej nie wie.
Wejście na ring honorowy są tak schowane i nieoznakowane, że wielu ludzi tam w ogóle nie trafia - od strony zadaszonego, ciemnego parkingu.
Na pochwałę zasługuje to, że w halach jest bardzo czysto i nie natknęłam się ani raz na psie odchody. Stoiska dobrze zaopatrzone, tylko bardzo, bardzo drogo.