Arlan siedzę, czytam twój post i płacze. Wiem co to znaczy utracić, teraz tylko musisz odnalezć siłe w sobie. On by tego własnie chciał. Kochał cie nad życie, twój usmiech , twój powrót do domu. Obecnośc. Musisz miec siłe aby to przetrwać, nie będzie łatwo, będzie cholernie ciężko ale żyj dla niego. Szał teraz patrzy na ciebie. Macha ogonem, szczeka " nie płacz, spotkamy się" Spotkacie sie, napewno. Kiedys wszyscy spotkamy naszych przyjaciół ale jeszcze nie czas na to. Trzymaj się. Nie jestes tutaj sam.