Jump to content
Dogomania

OLA5

Members
  • Posts

    9
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by OLA5

  1. Sprawa uległa zmianie. Wczoraj wieczorm założyłam mojemu psiakowi kołnierz( zaczął lizać miejsca po szwie i podrażniłje sobie) nie umiał sie przyzwyczaić. Kiedy chodził ciągle o coś zahaczał. Nagle skaleczył sobie miejsce po kastracji.Zaczęła lecieć mu krew.Ja byłam już w sypialni kiedy mój mąż zawołał mnie.Spanikowałam, szybko znałeżliśmy się w całodobawej lecznicy. Lekarz uspokoił mnie, że tak się czasem zdaża( chodzi mi o opuchnięcie) mocno zaczął mu naciskać na worek mosznowy aby nagromadzoną krew usunąć i sprawdził czy nie ma skrzepów. Wszystko było ok.Pies dostał kilka zastrzyków między innymi z witaminy K na krzepnięcie.Dostałam tabletki Vitacon do domu. Pies przespał całą noc. Dzisiaj ma w miejscu po szwach troche zaczerwienione( krew wydostała sie z minimalnych " dziurek" tam gdzie były pętelki nici, liżąc rozmiękczył sobie strupki i uraz przyczynił się do wydostania krwi,jak okazało się nie tak dużo jak myślałam) Obrzęk jest minimalny, prawie wcale.Acha dostał jeszcze Rutinoscorbin. Mam nadzieję, teraz wszystko wróci do normy .Bardzo dziękuje wszystkim za cenne wskazówki, wszystko o czym piszecie potwierdził drugi wet. Dziękuję:lol:
  2. [quote name='Gasnik']Wydaje mi się, że nie powinien był go szczepić-troszkę za wcześnie, tym bardziej, że jakiś stan zapalny [B]chyba[/B] jest skoro worek jest spuchnięty i ciepły. No ale teraz już tego nie cofniesz, więc nie ma co gdybać. Co do opuchlizny-nie wiem, nie jestem lekarzem. Nie wydaje mi sie jednak, żeby to była norma. Mój pies był kastrowany pod koniec grudnia i nic takiego się nie działo. Najlepiej, skoro się martwisz, skonsultuj to z innym lekarzem. Lepiej dmuchać na zimne.[/quote] Masz rację. Dziękuję
  3. Proszę, poradżcie czy jeszcze ktoś się spotkał z takimi objawami po kastracji, czy to jest norma?Po zabiegu wszystko ładnie się goiło, a po tygodniu ( kiedy już opuchlizna po samej kastracji sklęsła) pojawiło sie opuchnięcie worka mosznowego.:roll:
  4. [quote name='Mokka']Mój pies miał podobnie, wydawało się, że ma całkiem nowe, gigantyczne jajka :lol: . Trwało to ok. 2 tygodni po czym przeszło. Jeśli chodzi o szczepienie, to ja bym jednak poczekała. Pies powinien być całkowicie zdrowy, a w okresie rekonwalescencji po zabiegu ma prawo być trochę osłabiony. Zmierz mu temperaturę, czy nie ma podwyższonej.[/quote] Nie temperature ma w normie tylko samo opuchnięte miejsce jest ciepłe.Co do szczepienia wet stwierdził , ze można go dzisiaj szczepić. Teraz sie martwie :-( .Bardzo dziękuje Ci za tak szybką odpowiedż .Zobacze do jutra czy będzie choć troszke różnicy.
  5. W piątek(12.01) mój pies miał zabieg kastracji. Przez cztery dni po nim brał antybiotyk.Wszystko goiło się pięknie( opuchlizna zeszła, zaczerwieniona skóra zbladła zaraz na drugi dzień, szwy piękne) Do wczoraj.Zuważyłam, że mój pies ma spuchnięty cały worek mosznowy.Przy szwach nie ma podrażnienia i nic sie nie dzieje.Wygląda to tak jakby miał nadal jądra i to spore.Dzisiaj z samego rana byłam u weta : obejrzał, zdjął szwy, zaszczepił przeciw wściekliżnie i powiedział, że po paru dniach samo mu przejdzie( prawdopodobnie mógł sie uderzyć lub nadwyrężył sobie bieganiem, skakaniem) To co mnie jednak nadal niepokoi to to,że całe to opuchnięte miejsce jest dosyć ciepłe i nieco zaczerwienione( równomiernie).Dodam, że samopoczucie ma bardzo dobre.Cały czas chce się bawić,brykać.Ma apetyt,załatwia się normalnie. Niewiem może przesadzam:roll: , ale troche sie martwie.Zrozumiane jest dla mnie, że pies może mieć opuchnięte po samym zabiegu,ale jemu wszystko sklęsło i dopiero po kilku dniach pojawiła się opuchlizna, i to jeszcze nie zwiazana z samymi szwami. Proszę, poradżdżcie co robić? Może jednak odczekać pare dni. Czy w razie ew. leczenia nie będzie przeszkadzać podana szczepionka przeciw wściekliżnie?:roll:
  6. Dzięki:lol: Jestem z nich bardzo dumna:loveu: :loveu: :loveu: ! Wszystkie psiaki są wspaniałe:loveu:
  7. Przedstawiam Wam moją wesołą gromadkę. Najstarsza( 3 lata) jest Bercia. Mam ją ze schronu w Chorzowie.Miała 6 tygodni kiedy ją wzięlam. Jej szczenna mama podobno została przywiązana do drzewa i tam się oszczeniła:angryy: .Kiedy ją brałam mój TZ nie był zachwycony tym faktem:cool3: , a teraz to Beri jest jego kochaną sunieczką.:loveu: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img413.imageshack.us/img413/8613/p91713970fp.jpg[/IMG][/URL][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img261.imageshack.us/img261/9231/dg64so.jpg[/IMG][/URL][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img261.imageshack.us/img261/39/kopiaberi20fd.jpg[/IMG][/URL][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img105.imageshack.us/img105/2013/0602191406065cj.jpg[/IMG][/URL]Kiedy Beri miała ok. 1.5roku pojawił się w naszej rodzinie Baton. Dowiedziałam się o nim z forum. Jego rodzeństwo zostało wyrzucone z okna przez "pana":angryy: .Został tylko on dzięki odwadze swojej mamy. Był malutki kiedy zabrałam go ze schroniska w Rudzie Śl.[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img240.imageshack.us/img240/6571/maybaton0ml.png[/IMG][/URL][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img184.imageshack.us/img184/3939/dsc029700md.jpg[/IMG][/URL][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img300.imageshack.us/img300/6932/dsc029664am.jpg[/IMG][/URL] Potem troche podrósł...[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img107.imageshack.us/img107/457/obraz0106yx.jpg[/IMG][/URL][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img176.imageshack.us/img176/417/0701102153540xv.jpg[/IMG][/URL][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img176.imageshack.us/img176/3455/0606052222088ko.jpg[/IMG][/URL][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img176.imageshac[/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/6200/0610071641092js.jpg[/IMG][/URL]
  8. Baton to wspaniały facet! A była z niego taka mała klusia:loveu: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img155.imageshack.us/img155/3637/maybaton8gt.png[/IMG][/URL] Ateraz:[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img95.imageshack.us/img95/812/0701102155499gb.jpg[/IMG][/URL]
  9. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img262.imageshack.us/img262/2750/0610071641260sv.jpg[/IMG][/URL] Wstawiam zdjęcia Batona i Beri .Batona mamy ze schroniska w Rudzie Śl., a Beri ze schroniska w Chorzowie. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img154.imageshack.us/img154/2741/p91713975qr.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img250.imageshack.us/img250/1952/0606031540230gh.jpg[/IMG][/URL] Takie były maluszki:loveu:
×
×
  • Create New...