Witam,
3 tyg. temu zdecydowalismy się na adopcję małego psa (kundel, ok. 6-8 lat, 40 cm wzrostu, 8kg wagi), który co najmniej 4-5 ostatnich lat spędził na metrowym łańcuchu. Pies nas znał, często odwiedzaliśmy go i dokarmialismy.
Po przybyciu do nas na podwórko (biega luzem) zachowywał sie wręcz wzorowo: grzecznie obwąchał koty (4 sztuki), z dziećmi wesoło się bawił, biegał po podwórku nikomu nie przeszkadzająć.
Od kilku dni obserwujemy u niego rosnącą agresję zarówno w stosunku do kotów, jak i do dzieci.
Kilka razy rzucił się na nich (koty i dzieci) warcząc. Na szczęscie nic złego nikomu sie nie stało, ale w nas zaczął narastać niepokój o bezpieczeństwo dzieci i kotów.
W jaki sposób można temu psu pomóc w socjalizacji? Nie chciałabym , aby jego wolnośc skutkowała ograniczeniem wolności na podwórku dzieci lub kotów.
Doraźne rozwiązanie to trzymanie go na uwięzi w ciągu dnia - ale to chyba wątpliwy kierunek.
Będę wdzięczna za wszelkie sugestie w tym temacie.
Pozdrawiam