Jump to content
Dogomania

ewu

Members
  • Posts

    31408
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by ewu

  1. Ja uważam ,że naściemniali żeby siebie wybronić.Jak im powiedziałam ,że biegunkę się da wyleczyć to nagle piszczal jak sam zostawał sam. Spytałam czy cały czas to się dowiedziałam , że przez chwilę i potem przestawał. To uznałam, że to nie problem. No ale Pani zachorowała na serce a Teściowa złamała kręgosłup....W hoteliku naopowiadali o lęku separacyjnym więc Pani Karolina jutro wzywa behawiorystkę. Ja mam swoje zdanie ...
  2. Dziękuję za dobre słowa:)
  3. Powiedziałam, dali Pani z hoteliku pieniądze na badania i behawiorystę .
  4. Elu ona tam trafiła z Puszkiem i Okruszkiem . Były maleńkie. Chłopaki poszły do adopcji a ona teraz ma mieć sterylkę. Jest tam ok 3 miesięcy.Ona i jeszcze druga sunia , która pzyjechała z 3 szczylkami. Też czeka na sterylkę. W tych dniach mają mieć zabiegi. Puszek ma rzadką kupę, strasznie płacze w kojcu. Jutro pojedzie na badania .Nie miałam alternatywy domowego dt.:( Ja już nie wiem jak te domy sprawdzać. ... Przyjechał z masą zabawek , ubrankami, świetną karmą. Sierść jak aksamit co się kłóci z wersją o tak długotrwałej biegunce. Wygląda pięknie. Nie wiem co mam myśleć...
  5. Strasznie się boję:(
  6. Zdjęcia to klucz do sukcesu. Tylko jak to wszystko ogarnąć...
  7. Puszek od wczoraj w hoteliku. Nie poznała go mama ani on jej:( Jest przerażony, boi się innych psiaków. Całą noc nie zmrużyłam oka , ciągle o nim myślę. Nie wyobrażam sobie co przeżywa.
  8. Marta, mniejsza i drobniejsza od Bezy. Beza pięknie wygląda.
  9. Oby ten domek cudowny się szybko znalazł.
  10. A ja mam kolejny problem. Z adopcji wraca czteromiesięczny Puszek. Dom wydawał się bardzo dobry ale chyba tylko wydawał. Państwo organizacyjnie nagle nie mają jak podołać opiece chociaż na wizycie pa nie było problemu w tej kwestii. Nagle teściowa złamała kręgosłup a Pani , wcześniej zdrowa ma chore serce ( pracuje na zmiany w szpitalu i nic mi nie wiadomo, żeby zaniemogła). Od poniedziałku Państwo pracują na tą samą zmianę i nie ma kto być z Puszkiem a on się nadal załatwia w domu bo ma biegunkę!!!!!! Panowałam jak mogłam nad emocjami.Na biegunkę dawali probiotyk a ona nie przechodziła , nie zadzwonili do mnie , nie powiedzieli o problemie, o badaniu kupy to już nie wspomnę... szkoda słów.. . Nie wchodziłam w dyskusję, muszę zabrać Puszka i szukać ds. Szkoda ,że stracił najlepszy adopcyjny czas. Puszek był z bratem i mamą tam gdzie były szczeniaki Bezy.Niestety to hotelik z boksami w budynku a on wróci z domu , z kanapy. Nie mam wyjścia, serce mam w kawałkach ale nawet nie chcę żeby dłużej u nich był.Nie było mowy o pozostawieniu go do czasu znalezienia ds. Telefon w sobotę, że od poniedziałku pies ma zmienić miejsce pobytu. Zastanawiam się czy w kalendarzu jest jeden spokojny dzień:(
  11. Chyba pojechała już do Wrocławia.
  12. Sunia zbiera na transport do Wrocławia. Wpłaciłam , choć tyle mogę zrobić.
  13. Biedne te psiny.
  14. Jest ich masa. Schronisko pęka w szwach. Mam zdjęcia do ogłoszeń ale muszę się o nich dowiedzieć co i jak.
×
×
  • Create New...