Jump to content
Dogomania

cravix

New members
  • Posts

    1
  • Joined

  • Last visited

cravix's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

0

Reputation

  1. Jestem tu nowy,ale opisze swoją historie, która zakończyła się dzisiaj około 16,może komuś pomoże... Koło 6 lat temu wziąłem suczke (9kg-małą) ze schroniska i od początku siusiała z dużą ilością krwi i robila to ciągle w sensie,ze co chwila oddawała mocz,wet stwierdził po prześwietleniu,że ma wielki kamień przy ujściu więc go wyciął i od tamtej pory było wszystko dobrze,nigdy nic nie bylo mowy o nerkach chociaz w zasadzie powinien (chyba) je zbadać w tedy może jeszcze sytuacja była by do uratowania a tak koło 3 tygodni temu psinka zachorowała. Brak apetytu,osowiała,smutna myślałem,ze to zwykle zatrucie czy przeziebienie pojechalem z nia do wet i okazało sie co najgorsze,ze psinka nie ma lewej nerki a prawa jest juz na końcówce... wyniki na tamtą chwile miala: Kreatynina koło 12 gdzie norma jak kazdy wie do 1.7 Mocznik ponad 350 Były kroplówki po których było jej lepiej,kreatynina spadała do 7,ale nizej nie chciala,karma dla psiakow z problemami z nerkami nic nie dawala po odstawieniu kroplowek bylo juz tylko gorzej,nie chciałem psiaka dłużej męczyć, zyły już nie przyjmowaly zbyt dobrze kroplówek a sama widziałem,ze z dnia na dzień się robiła słabsza aż do dziś. Dziwi mnie tylko czemu te nerki tak nagle zaatakowały i juz ostatecznie i mam żal do weterynarza, że gdy wycinał jej ten kamień koło 2 lat temu nie zbadal nerek może w tedy był by ratunek a tak moje maleństwo spoczywa dzisiaj pierwsza noc sama... Musiałem się tym z wami podzielić bo miałem nadzieje,ze troche mi sie polepszy gdy to opisze. Miała psinka trudne zycie w schronisku i los jeszcze jej dał pożyć tylko do 9 roku...
×
×
  • Create New...