Witam
Podczepię się pod temat gdyż mój problem też dotyczy zachowania się na spacerze, a mianowicie mamy niespełna 5 miesięczna suczkę dobermana, która podczas spacerów niemiłosiernie ciągnie na smyczy,tak mocno że po 15 minutach bolą plecy, dłonie, a pies sam dyszy od tego ciągnięcia, próbujemy za każdym razem jak pociągnie zatrzymywać się ale wtedy spacer trwa bardzo długo bo praktycznie za każdym razem kiedy stanę bez ruchu , smycz się poluzuje i ruszam to suka odrazu ciągnie i tak w kółko , próbowaliśmy z nagrodami kiedy uda się jej iść przy nodze to działa ale na krótką chwilę , nie ma nagród to odrazu jest gonitwa do przodu. Może to poprostu jeszszcze za młody psiak żeby ładnie chodzic?