Jump to content
Dogomania

StaryPies

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by StaryPies

  1. Ale dlaczego miałby sie bać skoro jestem obok? Rozumiem sikanie jak wychodzę z domu, ale sikanie np jak siedzę obok? Psy zostają w domu same na max dwie - trzy godziny moze z raz czy dwa w tygodniu. Tak to ciagle ktos jest w domu... A mimo to mały szczy. Lek ma aż taki wpływ ze musi otaczać wszystko swoim zapachem nawet gdy jestesmy przy nim? ;( z behawiorysty juz korzystaliśmy a propo wycia jak zostaje sam i nie prZynioslo to żadnych efektów. Obecnie mieszkamy w małym mieście gdzie takowego cieżko bedzie znaleźć a nie stać nas na ściąganie behawiorysty z innego miasta... Ale gdy bedzie taka konieczność to będziemy musieli to przemyśleć.
  2. Gryf, patrząc na to ze problem mamy juz dwa lata to dodatkowe kilka msc nie zrobi nam problemu jesli bedzie szansa ze zniknie raz na zawsze. ;)
  3. Na noc pies śpi przy łożku pod szafka nocna. Pokój jest zamknięty, wiec nie ma wyjścia z niego. Faktem jest ze on jest troche lękliwy (i szczekliwy z tego powodu) i większość dnia spędza w kanapie (wchodzi od tylu w pojemnik na pościel i tam siedzi). Ma tez straszny lek separacyjny - wyje jak szalony jak zostaje sam. Korzystaliśmy juz nawet z usług behawiorysty w tym kierunku, ale niestety nie wiele to pomogło. Nie wiem czy klatka pomoże, bo pomimo ciągłych ćwiczeń pies nie potrafi zostać sam. Jak wychodzę do innego pokoju to leci za mną. Generalnie lubi byc blisko. Od małego uczony był i czystości i zostawania w domu i nie snucia sie jak cień i zadne porady ani behawiorysty ani z internetu nie skutkują ;( starszy pies jest dobrze wychowany i nie zachowuje sie tak jak ten. Nie robiłam mu żadnych badań. Pod jakim katem powinnam je robic?
  4. Witam, mam problem z moim psem. Mam dwa psy - niekastrowane. Starszy z nich nie ma problemu z czystością, załatwia sie tylko na spacerach. Młodszy (2lata) ciagle sika w domu. Nie jest to spowodowane potrzeba, bo potrafi nasikać w 5 rożnych miejscach w ciagu pol godziny. Ponadto mamy ogródek, a drzwi balkonowe sa ciagle otwarte. Najgorsze jest to ze sika jak nikt nie widzi (jak śpimy, jesteśmy w drugim pokoju itp) i potem śmierdzi wszystko po katach. Nie nasika na podłogę tylko obsikuje szafki, poduszki, kanapę, firanki. Szczególna uwaga cieszą sie pozostawione na podłodze rzeczy; buty, samotna reklamówka, torba. Wszystko po jakimś czasie zostaje zasikane. Potrafi byc na tyle bezczelny ze w nocy wstaje do łazienki, wracam i mam zasikana poduszkę! A kilka razy zdarzylo sie ze i na stole było nasikane ( tak, pies chodzi po szafkach i meblach jak kot. Robi to jak nie ma nas w pokoju, bo wie ze nie moze tego robic) Nie wiem co mam robic... Moze ktos ma jakiś pomysł? Czy kastracja mogłaby rozwiązać sprawę? Myśle ze to ma związek ze znaczeniem terenu bo w momencie gdy idziemy do teściów czy rodziców którzy tez maja psy to od razu na wstępie mały ponosi nogę i sika gdzie sie da... Dodam ze testowaliśmy juz spraye dostępne w zoologicznym, maty poskładane w całym domu (z nadzieja ze tam bedzie sikał), a nawet w przypływie desperacji przez tydzień pies w domu chodził w pampersie... Ale niestety po podniesieniu nogi pampers sie zsuwał i pies wraz sikał...
×
×
  • Create New...