Sprawa załatwiona dostała pomoc od fundacji Św Franciszka. Za co bardzo im dziękuję!!
ps.
Zobaczyłam podobny post w sprawie pomocy. Wasza reakcja była identyczna. Badziej skupiacie się na szukaniu..haków. Nie sądze by ci najbadziej dociekliwi zamierzali pomóc.
Do gryf80
Piszesz "piszesz ze nie jest to drogo a zarazem że nie masz pieniędzy na leczenie"
Bo to nie jest drogo, to ja jestem uboga, to jest dla mnie drogie.
W tej chorobie psy mają wykręconą głowę. Pies niczego nie połknie.
Do bou
Nie oddaje. Dzisiaj po kroplówce dopiero jej puściło więc obyło się bez cewnikowania. Nie wiem jaka faza ZP, ale reaguje na bodzće, słyszy, odczua ból. Uszy ma zdrowe, więc nie wiem z zego to się wzięło, może jakiś guz. Do tego doszła ciąża urojona, bo ona bieda jest wrażliwa. Grozi jej śmierć, a ona by chciła mieć dzieci.
Jeśli przez 3 dni nastąpi poprawa to jest szansa, że z tego wyjdzie. jestem zadowolona, że wykorzystam wszystkie możliwe szanse. Gdyby nie pomoc, musialabym ją dzisiaj uśpić