Jump to content
Dogomania

esos

Members
  • Posts

    24
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by esos

  1. zeby byly warunki to bardzo chetnie. poki co nie ma na to szans - ida wakacje, chcialbym calkiem Pierdziawke przyzwyczaic do koni.. albo niech przynajmniej uciekajac przed nimi patrzy czy nie ma przed soba drzewa czy bramy ;P a wracajac do tematu Antychrysta Borysa - cala rodzina w nim zakochana :) temu to juz sie krzywda nie stanie :D
  2. poltorej godziny temu psiur powedrowal do nowych wlascicieli - zaadoptowali go rodzice kolegi ktorym okolo pol roku temu padl ze starosci psiak. wiem gdzie poszedl, wiem ze mieli wczesniej psa i bylo mu dobrze, bede mial bezprobemowy dostep do wiadomosci o nim i co najwazniejsze - mam spokoj ;P agares troche strzela focha ze kumpla mu zabralem, jednak z tego co widze to raczej zadowolony jest z faktu, ze maly antychryst nie roznosi mu legowiska po calym mieszkaniu ;)
  3. wszystko jest w 1 poscie podane.. pies, nie bylem u weta, humor mu dopisuje, je jak szalony i nazwalismy go Borys.
  4. o nie nie nie nie ;P ja go wychowywac nie bede ;P ma dwa dni - jesli go nikt nie zaadoptuje do poniedzialku to bede musial go dac tam, skad wzialem *******e.. tzn do schronu na sosnicy ;/
  5. a wg mnie wcale nie slodziaczek ;P chcial zezrec mi glany, uwalil mnie w palec i rozpycha sie na kanapie ;P
  6. Znaleziono szczeniaka! 19go kwietnia w godzinach porannych (około 7.oo) w okolicy przystanku tramwajowego na ul. Wolności, w centrum Zabrza znaleziono szczeniaka Szczenię to piesek wielkości litrowej butelki coli, czarny podpalany z biała krawatką. Sadząc po rozmiarze łapek, będzie to mały piesek. Szczeniak jest bardzo komunikatywny, chodzi za człowiekiem, był bardzo brudny i wygłodzony. Psiak ma zagojone ślady na mordce po zatarciu albo ugryzieniu. Nie ucieka jednak przed psami. Psiak samodzielnie je i pije. Nie możemy go zatrzymać - mamy już psa o głowie wielkości samego szczeniaka i zachodzi obawa, że Agares może go skrzywdzić. Szczeniak tymczasowo został nazwany Borys. Osoby zainteresowane przygarnięciem znajdy proszone są o kontakt telefoniczny z numerem 502 322 737 zdjecia znajdziecie na [url]http://esos.pl/znaleziony-szczeniak/[/url]
  7. autor: Najwspanialsza Z Zon pies: Agares tytul: "sp***aj, to moja swietlowka!" [IMG]http://www.chlanie.net/zsyp/26-09-07.jpg[/IMG]
  8. ano szybko ;) ja sie ciesze, natomiast pies.. powiedzmy, ze nie w zab mu byly te kapiele.. ;) [img]http://www.chlanie.net/zsyp/23-05_007.jpg[/img]
  9. [quote name='Kori']Psie to psie, nie ludzkie :razz: [/QUOTE] oj tam ;) a gdzie odrobina szalenstwa w zyciu? ;)
  10. po 2 praniu pies juz calkiem stracil zapach schroniska :) dobrze jest :D
  11. kupilem na probe makaron dedykowany psom. myslalem, ze makaron to makaron. ten nieco ciemniejszy, 'moze jakies otreby czy domieszki tam sa' - myslalem. pies jak toto zobaczyl w misce, to zrobil taka mine, jakby chcial mnie zapytac czy sobie z niego jaja robie. dzis dalej zglebiam tajniki psiego makaronu. ugotowalem porcje i mysle, ze jak pies sie nie zatrul, to i mnie nic nie bedzie. zjadlem. powiem tak: k*wa mac! co to jest?!???!! ja rozumiem, ze pies moze miec nieco inny gust jesli chodzi o forme podawania mu weglowodanow, ale to cos, to jest.. brak mi slow! razem z Agaresem zgadzamy sie w 100% co do tego makaronu. a teraz pytanie: czy takie makarony roznia sie czyms od makaronu 'ludzkiego'? w skladzie nie widzialem jakichs spelcjanych domieszek.
  12. jak wyglada sprawa z dawanie psu kurzego zoltka na poprawe wygladu siersci? faktycznie ma takie jajo jakis pozytywny skutek? jesli tak, to jak dawkowac zoltkowy poczestunek?
  13. [quote name='Ambra']esos, czy ja dobrze kojarze?? to jest ten psiaczek ze schroniska, tak?? jak cos palnęłam to sorki:eviltong: ale śliczna piegowata psinka!!:loveu:[/QUOTE] to ten sam ;) wczesniej byl znany w tej postaci: [img]http://agares.esos.pl/images/ares2.jpg[/img] (fota ofc poza konkursem) a wg mnie najlepszy snoop, rtg w powietrzu i kapiele blotne :D dawno dawno temu mialem do czynienia dosc dlugo z psiakiem, ktory panicznie bal sie wody. bylo to do czasu, jak pogonila zabe na mokradlo.. stanela, zorientowala sie ze stoi w wodzie.. patrzy.. mysli.. nie rozpuszcza sie.. od tego czasu wszelkie rowy i rzeczki musialy byc przez nia zaliczone :D dobrze, ze Mafia nie miala zbyt dlugiej siersci i nie bala sie juz pozniej wody, mozna bylo myc ;)
  14. ahaaaaaa ;) no to na fotce wszedzie Agares :D
  15. pomimo, ze nie jestesmy tu zbyt dlugo, niech sie pojawi i Agares :) wszystkie zdjecia wyszly spod mojej lapy. tytuł: nie wiem :D brak mi slow jak widze to zdjecie :D powiedzmy, ze 'senny plotkarz' ;> na fotce: nie wiem co mu sie snilo.. ze biegal przez plotki, czy jak? :D [img]http://www.chlanie.net/zsyp/13-05-06_noc1.jpg[/img] tytul: "zieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeew <mlask mlask>" ;) na fotce: trzeci etap ziewniecia [img]http://chlanie.net/zsyp/ziewacz.jpg[/img] tytul: nie wiem.. cos jakby mi dawal do zrozumienia, ze powinienem sie leczyc ;) na fotce: pies jakos tak badawczo mi sie ostatnio przyglada.. wiem, ze piekny nie jestem, ale zeby az tak to zglebiac.. ;) [img]http://chlanie.net/zsyp/agares_p.jpg[/img]
  16. staram sie wyczuc, co pies najchetniej wciaga dopaszczowo. dzis zauwazylem, ze przyglada sie mojemu sniadaniu nad wyraz zainteresowany.. parowkami sojowymi ;> jeden z tych wynalazkow w stylu 'parowki z nazwy, a z miesa jedynie 15%' ;) o wiele chetniej okazuje przyjazn tym parowkom niz swojemu psiemu jedzeniu. czy soja w takich parowkowych wynalazkach moze zaszkodzic psu? i kolejne pytanie: psisko dostaje weglowodany w postaci swojego jakiegos magicznego makaronu z miesem. ten jednak chyba nieco kole w zabki - czy moge sprobowac dac psu odrobine ryzu? sam jestem ryzozerca wiec w sumie by wyszlo na to, ze mozemy jesc to samo ;) pytanie ostatnie: czy psu moze zaszkodzic dodatek oleju w jedzeniu? wiadomo, odrobinka oleju na wodzie i makaron nie skleja sie = wyglada apetyczniej.
  17. poczekam wiec jeszcze z dwa dni. jesli nie zacznie slabnac, wypierzemy jeszcze raz pieska :) tak, to ten sam, ze schroniska :)
  18. zlape Cie na gg, tam spokojnie porozmawiamy :)
  19. esos

    Niejadek :(

    piesiur zaczal jesc. poki co skromnie i co lepsze kaski, ale i tak mysle ze jest dobrze, jesli juz 1go dnia zaczal wciagac z miski :)
  20. pies jest u mnie pierwszy dzien, wlasnie nadchodzi pierwsza noc. dalem mu miche gdzies o 18.30 i dosc solidnie ja naruszyl (poki co wybierajac co lepsze kawalki) w tym momencie jestesmy po 1,5godzinnym spacerze (w sumie 15 minut chodzenia, godzina w parku kiedy pies spod lawki obserwowal otoczenie i 15 minut powrot - dalej nie chodze ze wzgledu na jego lape - poki jej nie wylecze, dalej nie bede go ciagal) i psisko stara sie jeszcze wyszperac dla siebie kat do spania. caly czas laduje mi sie na kanape, jednak jak wchodze do pokoju od razu schodzi bez mrukniecia. generalnie pies zaaklimatyzowal sie - nie boi sie zadnego kata, pcha mi sie pod nogi pod komputer, wie gdzie jego miski. swojego miejsca jeszcze szuka, pewnie ma nadzieje na MOJE lozko ;) cos mi sie zdaje, ze bedzie staral sie wybrac cos innego niz legowisko ktore chcialem mu dac (materac z lozka, miekki i cieply) - jest przyzwyczajony do twardych podlozy (buda u poprzedniego wlasciciela + buda w schronisku).
  21. jak tylko zacznie cokolwiek jesc, bede musial sprobowac :) na dzien dzisiejszy w 8 godzin nauczyl sie, ze jak wchodze do pokoju to nalezy zejsc z lozka i zrobic smutna mine ;) chyba bedzie trzeba poszukac na forum informacji w tematach pt 'zlaz z mojego lozka' ;)
  22. po kapieli psisko ze schroniska nadal wydziele charakterystyczny zapaszek. kapiel byla dokladna, pod palcami czuc, ze siersc jest czysta, nie ma dreadow itp wynalazkow. czy sam zapaszek da sie z psa 'wymyc', czy jest to tez kwestia czasu - przestawienia sie psiaka na inne otoczenie, wydalenia z siebie zapachu/atmosfery schroniska? a moze jeszcze raz wykapac psiaka? zaznaczam, ze po pierwszej kapieli czuc zdecydowana poprawe (pies od grudnia jak trafil do schroniska nie byl kapany). nie chodzi tu tez o charakterystyczny zapach psa po kapieli, to nie ta nuta ;)
  23. esos

    Niejadek :(

    [quote name='coztego']Często psy adoptowane ze schroniska przez pierwsze kilka dni w nowym domu nie jedzą prawie nic. Nie denerwuj się, za kilka dni zacznie jeść. [/QUOTE] a jak ma sie sprawa z porami karmienia? trzymac sie tych schroniskowych, czy w przypadku gdy pies chce sie 'przeglodzic' od razu starac sie narzucic 'domowe' pory/godziny karmienia?
  24. zamieszkal u mnie psiur ze schroniska. psisko ma 4-5 latek. jest ulozone, calkiem przyzwoicie zachowuje sie na smyczy, jest dosc myslicielski - jak ostatnio sie zamyslil to wdepnal w kota (obudzony kot dostal zawalu, pies ledwie zauwazyl ze cos zwialo spod nog). pewnie nieco sie rozbryka gdy poczuje sie pewniej na nowym terenie ;) ale nie o tym mialo byc. czy w tym wieku pies jeszcze jest w stanie chlonac wiedze, uczyc sie reagowania na komendy? nie mysle tu o 'znajdz bombe', tylko o prostych czynnosciach typu 'zostan', czy 'lezec', ktore bedzie faktycznie wykonywal gdy go o to poprosze, a nie zaleznie od swojego humoru?
×
×
  • Create New...