Witam,
mam karelskiego psa na niedzwiedzie, skonczyl w tym roku 4 lata. Niestety powrócił temat, z którym się męczyłam, kiedy pies był jeszcze szczeniakiem - agresja (przynajmnej tak mi się wydaje). Nie jest to strach, ani lęki czy inne fobie, ale prosta chęć dominacji i upór. Chciałabym skonsultować się z na prawde dobrym treserem. Nie chodzi mi o behawioryste, bo niestety taka jest specyfika tej rasy, że metoda nagród i głaskania nie zadziała (pies myśliwski, w teorii przez wiekszosc hodowcow co 4 pokolenie krzyzowane z wilkiem, generalnie 70% wilka w psie). Mialam juz spotkanie z panem, ktory chcial uskutecznić taka wlasnie "miekka" metode, nie dalo to absolutnie nic, wiec pocmokal, pocmokal, wzial 100zl i zniknal.
Pies ma problem z agresja do wiekszych od siebie psow, obcych ludzi - na swoim terenie i w ogole, dziwnymi humorami (jednego dnia jest przytulak, innego warczy i jest nieobliczalny w zupelnie niespodziewanych sytuacjach), nie bardzo i nie zawsze chce sie sluchac, potrafi warknac na nas, czyli wlascicieli, na rodzine a nawet dzieci. Na razie byla jedna próba ataku na wlascicieli - ugryzienia, ale zostal spacyfikowany. Nie chce, zeby taka sytuacja sie powtorzyla i chcialabym skonsultowac sie, przyjsc z psem na tresure, pomoc i sobie i jemu.
Czy ktos jest w stanie polecic tresera z Warszawy/okolic?
Dzieki!