-
Posts
17 -
Joined
-
Last visited
Converted
-
Location
Konin
Contact Methods
-
Signal
2076194
limonka_'s Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
musze powiedziec ze ja tez mialam nie za ciekawa historie,podczas zakupow podeszla do moich rodzicow jakas Pani i zaczela mowic jakiego to ladnego pieska mamy i ze ona tez ma yorka-suczke i bedzie miala cieczke niedlugo i czy moi rodzice by chcieli dopuscic pieska.. powiem szczerze ze zachwyceni nie byli ale Pani bardzo prosila wiec sie zgodzili.. byla wogole dziwnie mila, powiedziala ze nie bedzie robic klopotu i po pieska przyjedzie,zostawi kaucje potwierdzajac ze go nie ukradnie (...) . jednak tata nie ulegl ;) powiedzial ze przywiezie go i poczeka,(bo nasz Osar jest bardzo rozpieszczony wiec po co ma sie dodatkowo stresowac ze nie ma nikogo znajomego obok niego ;) ) ..co sie okazalo.. tata zajechal po podworku biegal sobie maly kundelek, ktory mial byc rzekomo tym yorkiem! bron Boże nie mam nic do kundelkow ale do mieszania roznych raz-owszem! cale szczescie ze tata podobnie uwazal i nie zgodzil sie na dopuszczenie.. cale szczescie ze zdecydowal sie z nim pojechac.. to wlasnie przyklad jak ludzie chca sobie latwo zalatwic yorka.. kosztem biednych psiakow.. :(
-
dlatego tez musze jeszcze jakies badania zrobi czy to nie chodzi o te jelitka jego wrazliwe ,jesli nie to chyba ta kastracja bedzie najlepszym rozwiazaniem..choc powiem szczerze ze troszke sie "cykam" ;)
-
powiem szczerze ze nawet nie myslalam o kastracji..moze to i dobry pomysl..bo ja to niemal ze jestem przekonana ze to przez to lizanie..a Julita,Ty mialas tez takie podobne problemy zanim zdecydowalas sie na kastracje? uwazacie ze to dobre rozwiazanie.. bo powiem szczerze ze ja to sie nie znam i dopiero teaz gdy pojawily sie problemy wdrążam sie troszkew ten temat
-
no nareszcie zauwazylam postepy..od pewnego czasu ciagle na spacerech powtarzane mu bylo "nie liz" "fuj" "nie wolno" ;) teraz jest lepiej, nie chodzi juz ciagle z nosem w trawie wiec jest krok ku lepszemu :) jesli chodzi o te tabletki ktore mam mu niby podawac to chodzi o to ze najprawdopodoniej on lize siuski suczek ( no przynajmniej tak mi powiedzial moj wspanialy wet ;) ) i terzaby uregulowac hormony,ale sama jeszcze nie weim czy mu te tabltki podac czy nie, musze sie zorientowac co i jak.. i uwierz mi ale nie jest tak latwo upilnowac psa na spacerze jesli on w kolko cos wachal..mam nadzieje ze juz sie nauczyl ze to nic dobrego a prowadzi tylko do jego wymitow..
-
mimo i tak jestem wrcz pewna ze to nie trutka..wydaje mi sie ze problem twki w jego jelitkach ale chcialabym to sprawdzic i musze sie zorientowac w tych klinikach,niby bylam w poznaniu i tm zrobili mu podstawowe badania ale nie wykazaly niczego negatywnego.. zle napisalam na poczatku, nie mial robionego USG .. musze to szybko nadrobic,moze wykaze w czym problem :/..
-
[quote]1.absolutnie pies nie moze nic lizac jesli taka jest sytuacja w okolicy moze polizal trutke na szczury? [/quote]...... wiem doskonale ze nie moze lizac i bardzo tego pilnuje jednak on sie juz wycwanil i niby sie zalatwia,patrze a on juz jezorkiem macha w trawie..zastanawiam sie tylko nad tymi hormonami..moze cos w tym jest,choc nie jestem przekonana.. jesli chodzi o trutke to jestem pewna ze nie lizal nic takiego, nie jest nawet spuszczany ze smyczy tutaj wokol mojego najblizszego osiedla bo poprostu sie boje.takze naprawde staram sie uwazac ale pewnie rozmiecie ze nieraz to nawet nie zauwazy sie zwlaszcza jak jest ciemno itp .. :(
-
te wymioty powtarzaja sie tak co miesiac, a krew jest ciemna i jest jej naprawde sporo :( wczoraj tez szybko pojechalam do weta jak zaczal wieczorem znow wymitowac bo doszlo do tego ze pil wode i nia nawet wymitowal.. lekarz dal mu zastrzyk pojedynczy, nie antybiotyk , kazal nam takze podawac mu tabletki hormonalne zeby oduczyc pieska lizania,uwaza ze w tym jest problem..powiedzial ze gastroskopia nic nie da ale ja musze sie mimo wszystko dowiedziec gdzie jest najblizej jakas klinika ktora robi te badania,bo naprawde zaczynam sie martwic. kupilam juz mu malutki kaganiec ale nie jest zbyt dobry bo jak pies bedzie chcial to jezyczek i tak wytkie i polize..Julitko a powiedz mi jakie byly objawy tego zapalenia jelit u twojego psiaka.. dziekuje dziewczyny za pomoc :)
-
moj Oskar od listopada tak co miesiac ,dwa wymiotowal krwia, po duuuzej porcji tabletek,zaszczykow i wizytach u weterynarzy (najróżniejszych) bylo dobrze. niestety tylko do czasu bo okolo 2 tygodni temu znow zaczal wymiotowac,polecialam szybko z nim do weterynarza,uslyszalam znow to samo..ze przyczyna jest lizanie przez pieska wszystkiego no i ewentualnie wrazliwy zoladek..z tym zoladkiem to raczej nie bo od jakis 2 miesiecy je specjalna weterynaryjna karme..mimo to zywotny z niego piesek ;-) niby jest wszystko wporzadku.mial juz paroktornie robione wszystkie te badania na pasozyty i jest ok. zreszta bardzo pilnuje terminow szczepien,odrobaczen itp. bylam z nim ostatnio w klinice robili mu bardzo szczegolowe badania parazytologiczne,sa dobre.mial takze RTG i USG i wyszlo wszystko w normie :smile: byc moze tutaj,w moim otoczeniu jest jakies zwierzatko chore i potem Oskar to polize i choroba gotowa,zreszta york moich sasiadomw ma podobne problemy.. myslicie ze w tym tkwi problem?
-
[IMG]http://img252.imageshack.us/img252/9678/oskar4ve.jpg[/IMG]
-
oto ja - Oskarek :) [IMG]http://img396.imageshack.us/img396/7078/nowydowyslania3fp.jpg[/IMG]
-
no niby jest wszystko wporzadku.mial juz paroktornie robione wszystkie te badania na pasozyty i jest ok. zreszta bardzo pilnuje terminow szczepien,odrobaczen itp. bylam z nim ostatnio w klinice robili mu bardzo szczegolowe badania parazytologiczne,sa dobre.mial takze RTG i USG i wyszlo wszystko w normie :) byc moze tutaj,w moim otoczeniu jest jakies zwierzatko chore i potem Oskar to polize i choroba gotowa,zreszta york moich sasiadomw ma podobne problemy.. myslicie ze w tym tkwi problem?
-
tak czytam o tych wymiotach Waszych psiakow i musze przyznac ze ja mam teraz ten sam problem.moj Oskarek od listopada tak co miesiac ,dwa wymiotowal krwia, po duuuzej porcji tabletek,zaszczykow i wizytach u weterynarzy (najróżniejszych) bylo dobrze. ale wczoraj jak wrocilam ze szkoly piesek lezal sobie bez humorku i podczas mojej nieobecnosci wymiotowal 2 razy krwia..pobieglam od razu do lekarza..uslyszalam znow to samo..ze przyczyna jest lizanie przez pieska wszystkiego no i ewentualnie wrazliwy zoladeczek..z tym zoladkiem to raczej nie bo od jakis 2 miesiecy je specjalna weterynaryjna karme..mimo to zywotny z niego piesek ;) , mial Wasz piesek podobne perypetie? jesli tak to prosze pomozcie ,bo naprawde nie wiem juz co robic a boje sie zeby to nie przerodzilo sie w cos gorszego. badania mial robione na krew i kał i wszystko wporzadku ..
-
PIERWSZE KROCZKI... czyli nowe osoby na forum i powitania!
limonka_ replied to Ewunia's topic in Yorkshire terrier
dziekuje za mile powitanie ;) mam nadzieje ze sie naucze w miare szybko wstawiac te zdjecia bo nie chcialabym Was obciążać ;) nie mam ich narazie wiele ale postaram sie to nadrobic :) :eviltong:pozdrawiam. buziaczki -
PIERWSZE KROCZKI... czyli nowe osoby na forum i powitania!
limonka_ replied to Ewunia's topic in Yorkshire terrier
dziękuje Wam, jesteście kochane :) :* -
PIERWSZE KROCZKI... czyli nowe osoby na forum i powitania!
limonka_ replied to Ewunia's topic in Yorkshire terrier
ok juz za momencik Ci wysle jakies i jak bedziesz miala chwilke to bylabym bardzo wdzieczna ;) bo ja taka guła jestem ;)