Witam
Sąsiadka która mieszka na przeciwko mnie ma 3 psy , które załatwiają sprawy fizjologiczne na moim podwórku. Tak się już nauczyły że nie mogą u siebie więc idą do mnie. Psy w ogóle się nie boją, nie da się ich zastraszyć bo się w ogóle nie boją.
Nie chcę się kłócić z sąsiadką, mój pies też czasami lata po ich podwórku ( po ogródku itp).
Kolejna sprawa to to że te psy są agresywne i chodzą ,, na wolności''. Szczekają i pchają się pod nogi , szczególnie gdy ktoś jedzie np. motocyklem ( mój brat i ojciec). Gdy tylko usłyszą głos silnika , już są u mnie na podwórku i szczekają ( nie gryzą ale są koło nogi i szczekają, pchają się pod koła). Nie boją się w ogóle , ojciec wiele razy próbował nawet jechać prosto na psa aby go zastraszyć, ale te próby prędzej skończą się upadkiem z motoru niż zastraszeniem tych psów. Wystarczy że zdejmie się stopkę z motoru i już te psy to słyszą ...
Byliśmy u sąsiadki aby zamykała te psy , ale ona mówi że te psy szczekają ale nie ugryzą i nie będzie ich nigdzie chować. Czy mogę z tym coś zrobić ?
Kolejna sprawa dotyczy mojego psiaka, który jest wypuszczany wieczorami na wolność i upodobał sobie jednego psa dwie ulice dalej . Chodzi tam codziennie i troche podsikuje kwiatki ( ten facet ma kwiatki ,,przy drodze'' i nie wiem czy można o nazwać kwiatami). Chodzi do tego psa , który jest zamknięty w kojcu , ma gdzieś dziurę przez którą chodzi i biega po tym podwórku ( trochę poszczeka, podsika kwiaty, musi się wyżyć). Ten Pan był u mnie kilka razy i mówił że jeszcze raz zobaczy mojego psa i zgłosi sprawę na Policję, wiele razy już to mówił .
Czy policja może zainteresować się tą sprawą? Zaznaczę że psy sąsiada załatwiają się u mnie i muszę wyrzucać psie odchody za płot sąsiada bo te psy się już tak nauczyły. Szczekają na moim podwórku gdy tylko odpali się motor.
Mój pies wieczorami wyżywa się gdzie chce, a ja chcę dać mu wolną ręke, bo na smyczy nie jest nauczony chodzić , więcej się dusi jak pobiega... Czy mogę mieć problem przez mojego psa ( facet mówi że nie może spać gdy widzi mojego psa, że podlewa elewację i te przydrożne ,,kwiaty''). Proszę o jakieś opinie ...