Nie przeraża Was to co piszą o produkcji karm?Tak mało się mówi na tym forum o tym. To, że są robione z umarłych psów i kotów. Często chorych, nafaszerwowanych wczesniej lekami, z guzami, włosami i pazurami itp. ( ze schronisk, po utylizacji itp).
Nie piszę to z tego względu, że jestem przeciwniczką suchej karmy.Nie jestem. Też bym chciała mieć ją zawsze pod ręką bo są sytuacje, że jest niezastąpiona. Tylko gdy poczytałam te artukuły na temat produkcji nawet tych karm z górnej półki to się przeraziłam. Czy jest jakas karma, która jest czysta? Jaką mamy pewność? :(