Witam , od 1,5 tygodnia jestem posiadaczem małego spaniela angielskiego, jest to samiec i w tej chwili ma 8 tygodni . Niestety podczas szczepienia dowiedziałem się że psiak pochodzi z pseudochodowli i był za wczesnie odsprzedany czyli do mnie trafił jak miał 6,5 tygodnia a jego dokumenty zostały sfałszowane. Wracajać do tematu : 2 pierwsze dni był bardzo posłuszny i przestraszony ale z dnia na dzien było coraz gorzej ,zaczał podrgryzac nam nogi i rece ale wiedziałem ze to szczeniak i wiem ze moze sie tak zachowywać wiec stosowałem róznego rodzaju sposoby aby troszke wyluzował . Niestety piszczenie i udawanie ze nas boli nie pomagało gdyż widocznie nie zaznał tego w swoim legowisku. Z kazdym dniem coraz bardiej sie nakrecał gryzł nogi juz bardzo boleśnie, szczekał szarpał i warczał i pomagała tylko izolacja go od nas w łazience aż się uspokoi. Najbardziej gryzie maja 2,5 roczna córke która chce sie z nim bawić i nie robi mu krzywdy. Dzisiaj pogryzł ja tak mocno w stope ze była konieczna wizyta w przychodni ponieważ swoimi igiełkami zrobił jej dosc poważna rane. Od paru dni czytam posty na tym forum i wiem ze mogą pojawiać sie takie oznaki ale nikt nie pisze jak sie ma sprawa wychowania takiego małego bandyty z dziećmi , nic na niego nie dział i wszystkie sposoby wielokrotnie powtarzane jeszcze bardziej go złoszczą. Nie jestesmy natretni dla niego i nie chcemy go zagłaskać wiemy ze moze tego nie lubić a mimo to dalej tak robi. Zdarzyło się też że gryzł też obca osobe która przyszła w odwiedziny. Przepraszam ze pisze nowy temat ale moja sytuacja jest troszke inna niż wszyscy opisuja ze wzgledu na dziecko . Prosze o jakies porady poniewaz nie moge dopuscic aby pies gryzł domowników a jeszcze bardziej sie boje co z niego wyrosnie.