Jump to content
Dogomania

pedrospaniel

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

pedrospaniel's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

0

Reputation

  1. Do Brezyl - Nikt u mnie w domu od samego poczatku nic nie zrobił szczeniakowi i nigdy nie zrobi tak jak napisała Cockermaniaczka ( głupota ) wszystko odbywa sie w spokoju i kazdy ma swiadomosć że to szczeniak i bedzie tak robił . Nie zgadzam sie z toba że mały pies nie nadaje sie do dziecka, jest wiele przykładów że wszystko jest ok i można wychować takiego psa na normalnego. Nie traktuje zwierzaka jak zabawke a moje dziecko bardzo normalnie i rozsadnie do niego podchodzi i nie wyrzadza mu krzywdy. Wiec zatrzymaj dla siebie ciete komentarze o wychowaniu dziecka bo najwidoczniej masz problem z soba :) Nikt tutaj nikogo nie obraza a wrecz przeciwnie forum jest do tego aby kulturalnie porozmawiac o problemie. Wracając do problemu odbylismy wizyte u piegopsychologa i jednak stwierdził że mały jest troszke nadpobudliwy jak na swoj wiek i jest z nim problem wychowawczy spowodowany złym trakotowaniem i wychowaniem u wczesniejszych włascicieli. Ale jest szansa że wszystko bedzie dobrze i że mały jest do ułożenia ale duzo pracy nas czeka.
  2. Bedziemy musieli tak zrobić i skonsultowac sie specjalisty ,bo pies wydaje sie madry i pojetny . A co do tej pseudochodowli to jeszcze napisze wiecej poniewaz postanowiłem dac im nauczke bo zostałem strasznie oszukany i teraz nawet nie moge sie z nimi skontaktowac bo unikaja telefonów . Jestem poczatkujacym włascicielem i sprawdziłem pare rzeczy przed zakupem bo myslalem że to moze tak być ale nie sprawdziałem najważniejszego. Dokumenty zostały sfałszowane razem z rodowodem a to podchodzi juz pod paragraf wiec tym im zaszkodze, a to za to aby inni nabywcy nie musieli sie meczyc tak jak ja. W moim domu rodzinnym było duzo psów ale to były czasy jak mozna było kupić psa pod płotem na bazarze i nie dokonca zdawałem sobie sprawe że oszustwo w tej branży jest tak ogromne. W rodzinie były psy mysliwsie jak posokowiec i wyżel i jako szczeniaki były troszke inne, gryzły ale w formie zabawy i nie było to takie uciążliwe, ten sie rózni od nich znacznie . A wracajac do wychowania tego małego diabła to prosze o jakies podpowiedzi chocby do czasu tego szczepienia ,moze jest cos z jego zdrowiem fizycznym co powoduje iu niego takie zachowanie?
  3. O to chodzi własnie że dziecko bawi sie tylko z psem pod naszym okiem a wogole to sie nie bawi bo sie nie da z nim bawic odrazu warczy i próbuje ugryz ,ale nie dla zabawy . Gdy chwyci nogawke lub stope to szarpie i warczy wiec nie wiem czy to mozna nazwac zabawą,dlatego dziecko jak najmniej sie z nim styka. Do nas ( czyli starszych) jest troszke bardziej zdystansowany i potrafi podgryzac ale delikatnie ale ma takze takie napady aby cos poszarpać. Wciskanie mu zabawek do pyska powoduje ze jest bardziej pobudzony i moze sie to wszystko wydaje łatwe jak piszecie ale wcale łatwo nie jest, jedynym spoosobem na to żeby sie uspokoił jest przeniesienie go do łazienki i po paru minutach jest dobrze ale jak sie napatoczy jakas noga to diabeł powraca. Nikt nigdy go nie uderzył ani nie zrobił mu krzywdy wszystko odbywa sie w spokoju ale wydaje mi sie że ma jakies ciezkie wspomnienia zwiazane z dziecmi ,byc moze ze juz wczesniej zanim trafił do nas był meczony. Dodam jeszcze ze nie ma chwili poza tym jak spi zeby dał sie normalnie pogłaskać on odrazu próbuje gryźć. A comozecie zaproponować żeby jakoś go uspokoić czy takie przewracanie na plecy jest dobre dla niego czy od tego nie bedzie bardziej probował robić na złośc ,juz próbowałem z nim takie zagrywki lecz on nakrecał sie jeszcze bardziej.
  4. Witam , od 1,5 tygodnia jestem posiadaczem małego spaniela angielskiego, jest to samiec i w tej chwili ma 8 tygodni . Niestety podczas szczepienia dowiedziałem się że psiak pochodzi z pseudochodowli i był za wczesnie odsprzedany czyli do mnie trafił jak miał 6,5 tygodnia a jego dokumenty zostały sfałszowane. Wracajać do tematu : 2 pierwsze dni był bardzo posłuszny i przestraszony ale z dnia na dzien było coraz gorzej ,zaczał podrgryzac nam nogi i rece ale wiedziałem ze to szczeniak i wiem ze moze sie tak zachowywać wiec stosowałem róznego rodzaju sposoby aby troszke wyluzował . Niestety piszczenie i udawanie ze nas boli nie pomagało gdyż widocznie nie zaznał tego w swoim legowisku. Z kazdym dniem coraz bardiej sie nakrecał gryzł nogi juz bardzo boleśnie, szczekał szarpał i warczał i pomagała tylko izolacja go od nas w łazience aż się uspokoi. Najbardziej gryzie maja 2,5 roczna córke która chce sie z nim bawić i nie robi mu krzywdy. Dzisiaj pogryzł ja tak mocno w stope ze była konieczna wizyta w przychodni ponieważ swoimi igiełkami zrobił jej dosc poważna rane. Od paru dni czytam posty na tym forum i wiem ze mogą pojawiać sie takie oznaki ale nikt nie pisze jak sie ma sprawa wychowania takiego małego bandyty z dziećmi , nic na niego nie dział i wszystkie sposoby wielokrotnie powtarzane jeszcze bardziej go złoszczą. Nie jestesmy natretni dla niego i nie chcemy go zagłaskać wiemy ze moze tego nie lubić a mimo to dalej tak robi. Zdarzyło się też że gryzł też obca osobe która przyszła w odwiedziny. Przepraszam ze pisze nowy temat ale moja sytuacja jest troszke inna niż wszyscy opisuja ze wzgledu na dziecko . Prosze o jakies porady poniewaz nie moge dopuscic aby pies gryzł domowników a jeszcze bardziej sie boje co z niego wyrosnie.
×
×
  • Create New...