Brawo problem się rozwijał przez te miesiące, a ktoś tak to sobie lekceważył.
Jak wspomniałem problemy leczmy gdy się zaczynają lub zapobiegamy ich istnieniu. Przez te 6 miesięcy można było mocno powiększyć problemy (i tk się chyba stało)
Mam pytanie co do rzucania się. Czy wcześniej chce unikać gości, jak jest dzwonek do drzwi, czy szczeka terytorialnie i chce oddzielić ojca od gości, czy też jest to wyczekiwanie, czy widzisz oznaki niepokoju, co temu towarzyszy?
Co do smyczy, odradzam upominania tym przyrządem. Smycz służy do zapewnienia bezpieczeństwa na krótkim spacerze. Używanie jej w roli zapornika przeciwko gościom może przenieść przeciwny efekt, gdyż pies po części się dusi. Na początku jest efekt, ale potem, pogłębienie problemu. Tak jest z kolczatkom. Niby pies nie ciągnie, na początku, ale potem ciągnie i dodatkowo staje się agresywny. Mam na myśli nieumiejętne używanie kolczatki, na spacer w otoczeniu jakichkolwiek bodźców. U ciebie nimi są ludzi. Co prawda kolc. nie używasz, ale podduszenie przez obroże nie jest miłe, to negatywny bodziec.
Co do czerwonego fragmentu. TO BARDZO WAŻNE. Szczekanie zaczepianie, chęć obrony, a następnie ucieczka lub w "ekstremalnych" sytuacjach oddanie moczu, świadczy o lęku. Twój pies ma silną agresję lękową i jest to dość powszechny problem. Tu wszelkie rady jak pozbyć się agresji lękowej, przez internet mogą prowadzić do pogłębienia problemu, dlatego nie chcę byś mnie winiła za "zepsucie" psa. Zalecam klasycznie zabawę w przeciąganie, gdzie dajesz psu wygrywać. W razie gdybyś myślała że Cię zdominuje, śpieszę z artykułami, które Ci wyjaśnią że nie "przestaniesz być alfą"
http://www.perfectdog.com.pl/teoria-dominacji-w-wybranych-lekturach.html
http://szkola-emil.pl/index.php/artykuly/teoria-dominacji
http://www.azorres.pl/index.php?sec=59
Więc spokojnie może wygrywać.
Poza wszystkim psy ze schroniska często, młode są bardzo niepewne siebie, wycofane i z faktem tym należy walczyć. Te psy mają o wiele większe skłonności do zaburzeń psychicznych, takich jak lęki, agresje lękowe, l zwłaszcza lęk separacyjny.