Wydaje mi się, że on będzie spory. Pewnie taki jak mamusia, albo większy, ale znawcą to ja nie jestem. Ciocia jest podobna do mamusi więc to pewnie siostry albo mamusia z córeczką...
A co z tymczasem? Dobrze by byo go jutro zabrać z tego piekła, sunie zresztą też....:-(