Pewnie potrzeba czasu. Jak była u mnie na tymczasie Figa (wiejska suczka) to też nie potrafiła chodzić po schodach, musiałam ją nosić, a ona sztywniala ze strachu. Po kilku dniach już sama śmigała w obie strony.
No proszę może przytrafić się cos dobrego nawet 13 grudnia. :lol:
Mimiś kotków w Łodzi nie brakuje. Może tak na rocznicę przybycia Rudiego chcesz wymarzony prezencik. :cool3:
A Dziad niech się jeszcze trzyma. :roll:
Cioteczki od JamniczejRodziny dostalam robione na drutach, wełniane kubraczki dla jamnisiów. :loveu: Może któtyś zmarzlaczek potrzebuje? Może szkielecik Pan Jamnik potrzebuje sweterek?
[quote name='JamniczaRodzina.']Czy trafiłam w datę bo niejestem pewna:oops:[/QUOTE]
Niezupełnie. Urodziny miał 2 grudnia, w niedzielę, ale i tak dziękujemy. :loveu: Obrazki baaardzo się Krzysiowi podobały. :lol:
[quote name='hanka456']Jamniiowi jakby zimno ciągle bylo. Dzisiaj spał ze mną pod kołderką.[/QUOTE]
Jak to jamnik. :evil_lol:
Saskia adopcja Merlina aktualna.:cool3:
Wcale nie tak dużo i tak nikt nie dzwonił i nie masz za co przepraszać. U mnie teraz remont, mam mało czasu. W chwili wolnej zmienię tekst w ogoszeniach. Mam nadzieję, że się coś ruszy.