dzieki za reakcje .Nathaniel odpowiadam ....jestem z Warszawy.Jak zachowuje sie moja sunia?
Dwa przykłady z dzisiejszego dnia.
1.idziemy rano na spacer,idą na smyczy dwa pieski mniej wiecej tej samej wielkości co moja zuza.One sa na smyczy ,zuza biega luzem.Podchodzi obwą****ą się i nagle zuza atakuje,normalnie z zebami ,wściekle po prostu gryzie.Oba tamte psiaki wycofuja sie na ile pozwala im smycz.Zuza atakuje dalej i kompletnie mnie nie słucha.Odganiam ją w końcu i ona ta cholera całkowicie mnie ignoruje,nie reaguje na wołanie,po prostu idzie sobie.W koncu przychodzi no i ....teraz to juz po wszystkim ,nie mogę jej ukarac bo pomyśli ,ze jest ukarana za to,że przyszła.
2.Wracamy do domu z klatki akurat wychodzi wilczyca.Zuzka rdostaje jakiegoś szału ,gryzie ja,tamta sie wycofuje a zuza nic,po prostu wariatka.Mam jej troche dosyć.
3.W windzie jedziemy z sąsiadką,którą zna dobrze.Sąsiadka nachyla się żeby pogłaskać zuzę i dostaje za to wściekły gulgot.
normalnie przychodzi do nogi na każde zawołanie,a piłeczki i zabaweczki maja racje bytu jak nic nie ma dookoła.bo jak ma piłeczkę czy zabaweczke to nie daj boze ,żeby jakis psiak sie pojawił.
Ta cholera ma zaledwie 23 cm wzrostu.Naprawde powoli zaczynam mieć dosyć.Zuza ma około 3,4 lat,jest wysterylizowana,zdrowa,dobrze karmiona ,wyprowadzana trzy razy dziennie w tym raz minimum na pełna godzinę biegania po lesie,czesana ,szczotkowana,zadbana.