Jump to content
Dogomania

Senanta

Members
  • Posts

    146
  • Joined

  • Last visited

Profile Information

  • Location
    Wrocław

Recent Profile Visitors

1794 profile views

Senanta's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

  • Reacting Well Rare
  • Week One Done Rare
  • One Month Later Rare
  • One Year In Rare

Recent Badges

40

Reputation

  1. Może zabawa z piórkami w dobrym oświetleniu pomoże? Czas naświetlenia maleńki to nawet w ruchu fajne foto da się zrobić.
  2. Cieszę się, że Marcepanek zostaje w obecnym domu stałym. Już troszeczkę się nauczył, to teraz będzie mu łatwiej. Porozmawiaj z DS o dopieszczaniu rezydentki aby nie czuła się odrzucona. To bardzo ważne.
  3. Szkoda, że tak wyszło. Może jeszcze się dogadają ? Ja wzięłam 6-cio tygodniową kicię ze schroniska, pierwsze dni izolacja pełna. Rezydentka kicia syczała i raz przywaliła z liścia piesię za to że ta od razu zaakceptowała maleństwo. Później codziennie zwiększałam teren na który maleńka mogła wychodzić. Rezydentka kicia była obrażona i syczała gdy maleństwo zapędzało się w jej pobliże. Porządku pilnowała sunia i raz nawet interweniowała ( była sekundę przede mną ). Teraz maleństwo buszuje po całym mieszkaniu, rezydentka obserwuje z wysokości i syczy tylko wtedy gdy maleńka zapędzi się na odległość bliższą niż 0,5 metra. Fakt u mnie maleńka Tosia bawi się z sunią, która ją wychowuje, zabrania np zaglądania na mój talerz itp Kicia bawi się z piesią tak jak to robią kociaki, czasem w ferworze zabawy ugryzie Ari w ogonek ale cierpliwa sunia poza gwałtownym zrywem i odsunięciem kici nic złego jej nie robi. Kicia Tosia nauczyła się że pazurki w zabawie się chowa a jak gryzie ząbkami to delikatnie bo inaczej nikt się z nią nie chce bawić. Moim zdaniem kiciuś musi mieć szansę nauczyć się prawidłowych zachowań a skoro kotki leżały już obok siebie to szanse na współistnienie mają duże.
  4. Kicia jest piękna i elegancka, żabocik, skarpetusie i widać że jest spokojna. Same plusy. Poczekajmy.
  5. Życzę aby w 2019 roku aby ludzie stali się dobrzy, zdrowie dopisało nam i zwierzaczkom.
  6. Lepiej mieć świadków zdarzenia. Warto mieć przewagę liczebną w zeznaniach.
  7. Poleciało 20 zł na nową drogę życia Schroniska. Powodzenia !
  8. Pozdrowienia dla ślicznej Kikuni. Trzymam kciuki z super domek. Moja sunia też była strychulcem. Była z interwencji, odebrana pewnie jakiemuś facetowi (sądząc po zachowaniach na widok panów śmierdzących alkoholem). Gdy wzięłam ją ze schroniska nie chciała się załatwiać wcale. Na spacery wychodziłyśmy co dwie godziny DOKŁADNIE tą samą trasą aby poczuła się pewniej i aby teren był dla niej przewidywalny. Poskutkowało. Bała się głośniejszych dźwięków, wpadała w panikę, więc gdy takie wystąpiły mówiłam do piesi bardzo spokojnym głosem długie zdania, że wszystko jest dobrze i nic się nie dzieje - bez dotykania. Przez wiele tygodni po nietypowym głośniejszym dźwięku parzyła jak ja się zachowuję, słuchając spokojnego głosu upewniała się, że nie trzeba się bać i uspokajała się. Na siusianie do łózka wymyśliłam barykadowanie łóżka kartonami i innymi rzeczami aby nie było miejsca dla piesi. Gdy szlam do pracy barykada uniemożliwiała jej wchodzenie do łóżka, musiała korzystać ze swojego legowiska. Sposób długotrwały i uciążliwy ale podziałał. Kiedy nie znałam Dogomanii, nie wiedziałam jak sobie radzić z dzikuskiem, więc wymyśliłam takie sposoby. Może się komuś przydadzą?
  9. Buzia uśmiecha się do radosnego Caniska. Jak cieszyć się chwilą powinniśmy uczyć się od niego.
  10. Proszę o poprawienie mojego nicku, nie Senante tylko po prostu Senanta z "a" na końcu. Dziękuję.
×
×
  • Create New...