Witam serdecznie,
Od niedawna mam problem z zachowaniem mojego psa. Obecnie ma około 9 lat. Problem zaczął się około rok temu. Pies zaczyna bardzo szczekać podczas ubierania się i wychodzenia z domu. Jednak po zamknięciu drzwi milknie. Dzieje się to w dwóch przypadkach. Pierwszy gdy goście próbują wyjść a drugi gdy tylko ja albo mój mąż wychodzimy z domu. Gdy ubieramy się i wychodzimy razem nigdy nie szczeka. I to mnie bardzo dziwi. Jeżeli można to tak nazwać na początku było to takie „spokojne” szczekanie. Jednak obecnie wręcz rzuca się i tak jakby chciał zaatakować. Jeszcze nie ugryzł ale momentalnie wygląda jakby chciał to zrobić. Bardzo mnie to martwi. Nie wiem jak mu pomóc. Mówienie aby był cicho, poszedł na swoje miejsce, branie go na ręce nie pomaga. Nie ma z nim wtedy żadnego kontaktu. Na początku gdy mąż wychodził, starałam się jakoś oduczyć go szczekania dając mu smakołyk po komendzie cicho i braku szczekania. Trochę dawało to rezultat, ale teraz nie chce żadnych smakołyków, „woli” szczekać. Może coś robiłam źle. Jaka może być przyczyna takiego zachowania? Może macie dla mnie i mojego kochanego pupila jakąś radę?